30.07.10 17:48
Sąd Najwyższy rozpatrzył protesty

Sąd Najwyższy rozpoznał wszystkie protesty wyborcze, jakie wpłynęły po wyborach prezydenckich. Było ich 378.

— Te, które były zasadne, nie miały wpływu na wynik wyborów — powiedział Krzysztof MIchałowski z zespołu prasowego Sądu Najwyższego.

Jak podkreślił, 131 protestów pozostawiono bez dalszego biegu, a w 223 przypadkach Sąd Najwyższy wyraził opinię, że protesty nie są zasadne. W 14 przypadkach Sąd Najwyższy ocenił, że zarzuty są zasadne, jednak naruszenia przepisów nie miały wpływu na wynik wyborów, poinformował Krzyszstof Michałowski.

Rozpoznanie wszystkich protestów wyborczych było konieczne, aby Sąd Najwyższy mógł rozstrzygnąć na posiedzeniu o ważności wyborów prezydenckich. Posiedzenie pełnego składu Sądu Najwyższego zaplanowano na wtorek i wtedy podjęta zostanie uchwała w przedmiocie ważności wyborów. Tego samego dnia przewidziano także posiedzenie ws. rozstrzygnięcia ważności wyborów uzupełniających do Senatu.

Rozstrzygnięcie o ważności wyboru prezydenta, Sąd Najwyższy podejmuje w formie uchwały nie później niż w 30. dniu po podaniu wyników wyborów do wiadomości publicznej przez Państwową Komisję Wyborczą. Uchwałę Sądu Najwyższego przedstawia się niezwłocznie marszałkowi Sejmu, a także przesyła Państwowej Komisji Wyborczej oraz ogłasza w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. W przypadku podjęcia przez sąd decyzji unieważniającej wybory prezydenckie, przeprowadza się nowe głosowanie w ciągu 2,5 miesiąca.

PKW podała oficjalne wyniki II tury wyborów prezydenckich 5 lipca.

Copyright © 2009-2010 Polskie Radio Katowice