Gwiaździarnia Pana Jana 1–7.09.2019

Po wyjątkowo upalnym ostatnim tygodniu sierpnia, prognozowane są stopniowo łagodniejsze, ale wciąż ze zdecydowanie letnią pogodą, trzy ostatnie, wrześniowe tygodnie astronomicznego lata


 

Zarówno we wrześniowe wieczory jak i poranki, poprzez coraz wcześniejsze zachody i późniejsze wschody, dnia ubywa najszybciej w roku. Wraz ze zmniejszającą się różnicą pomiędzy długością dnia i nocy, do jesiennej równonocy maleją również do zera rozbieżności w długości dni i nocy pomiędzy południowymi a północnymi krańcami Polski. W Katowicach, w niedzielę 1 września, od wschodu Słońca o 5.50 do zachodu o 19.29, dzień trwa jeszcze 13 h 39 min, by do soboty ulec skróceniu o 30 min, ze Słońcem wschodzącym dopiero o 6.07 i zachodzącym już o 19.16. Tym samym, wysokość górowania Słońca w prawdziwe południe, u nas przesuwające się w tym okresie z godz. 12.44 na 12.42, maleje o ponad 2 stopnie, z 48,0° do 45,8°. Na dostatecznie ciemne nocne niebo możemy spoglądać nawet już kilka minut przed godz. 20.00, wraz z końcem zmierzchu cywilnego, gdy Słońce zanurzy się na 6° pod horyzont. Również znacznie szybciej i na dłużej Słońce zanurza się na co najmniej 18°, co zapewnia całkowicie ciemne niebo, oczywiście jeśli nie rozświetla go blask Księżyca, czy światła ziemskiej cywilizacji.

W tym tygodniu noce będą w większości bezksiężycowe. Po piątkowym nowiu, w niedzielę oświetlony w 8%, a więc wąski jeszcze sierp, goszczącego w centrum konstelacji Panny Księżyca zajdzie już 50 min po zmierzchu. Do soboty, stopniowo rosnący, przez Wagę, Wężownika i Skorpiona, świecący już 2/3 swej tarczy, dotrze do zachodnich rejonów konstelacji Strzelca. Dzień wcześniej w piątek rano, 4 h po pierwszej kwadrze Księżyc znajdzie się w koniunkcji z najjaśniejszą od paru już tygodni planetą nocnego nieba. Jest nią obecnie Jowisz, bo prawie 5-krotnie od Jowisza jaśniejsza Wenus do połowy sierpnia wschodziła pod koniec świtu, po czym przenosząc się na wieczorne niebo, póki co zachodzi już paręnaście minut po Słońcu. Jowisz na razie zachodzi około 3 h po zmierzchu. Ponieważ koniunkcja Księżyca z Jowiszem ma miejsce przed południem, to po 15.00, po wschodzie obu obiektów, moglibyśmy zaobserwować je w odległości około 4° od siebie, ale w przeciwieństwie do Księżyca, Jowisza na dziennym niebie gołym okiem nie dostrzeżemy. Po zmierzchu odległość Księżyca wzrasta już prawie do 6° na wschód od Jowisza. W podobnej odległości, ale na zachód od Jowisza, Księżyc może być obserwowany już we czwartek wieczorem, aż do zachodu po 22.30.

To nie jedyna koniunkcja w tym tygodniu, choć trzy wcześniejsze są innego typu. Dwie pierwsze z nich to: w poniedziałek w samo południe (to prawdziwe), dość bliska koniunkcja Marsa ze Słońcem, a w środę rano, niewiele dalsza koniunkcja dolna Merkurego ze Słońcem. Zwróćmy uwagę na różnice w nazwach tych dwóch wymienionych koniunkcji. W przypadku koniunkcji planet górnych, a więc od Marsa aż po Urana, tak z Księżycem, jak i ze Słońcem, nie mamy do czynienia z koniunkcją górną lub dolną, a po prostu: koniunkcją. Niemożliwe jest bowiem, aby któraś z tych planet znalazła się pomiędzy Ziemią a Słońcem, a tym bardziej pomiędzy Ziemią a Księżycem. Możliwość taka dotyczy jedynie planet dolnych, czyli Merkurego i Wenus, które oglądane z Ziemi mogą zbliżać się na niebie do Słońca zarówno gdy są pomiędzy Ziemią a Słońcem – wtedy mówimy o koniunkcji dolnej, jak i wtedy, gdy znajdują się po przeciwnej stronie Słońca niż Ziemią, a więc w koniunkcji górnej. No i w ich przypadku również niemożliwe są koniunkcje dolne z Księżycem. Określenia: koniunkcja dolna lub koniunkcja górna mogłyby być też mylnie rozumiane, jako położenie planety podczas koniunkcji poniżej albo powyżej tarczy Słońca. Ale że nie o to chodzi, niech świadczy choćby środowa koniunkcja dolna Merkurego ze Słońcem, gdy będzie on przechodził 1,6° powyżej słonecznej tarczy. 

Czwarta koniunkcja tego tygodnia to wzajemne zbliżenie dwóch planet, bliska koniunkcja Merkurego z Marsem. Obydwa obiekty efektownie prezentowałyby się w odległości około 0,6° od siebie, gdyby nie fakt, że koniunkcja następuje niespełna 2° od Słońca. W przypadku planety dolnej – Merkurego i górnej – Marsa, oczywiście nie ma również sensu mówić o koniunkcjach górnych czy dolnych, bo planeta dolna nigdy nie może znaleźć się na niebie dalej niż planeta górna. Podobnie jest w przypadku planet górnych, które podczas koniunkcji ze Słońcem zawsze będą poza nim, zaś we wzajemnych koniunkcjach decyduje tu, oczywista w każdym przypadku, kolejność względem odległości ich orbit od Słońca.

Na koniec tych rozważań o koniunkcjach powróćmy do naszej zagadki sprzed tygodnia. Nietrudne, jak się okazało, pytanie dotyczyło związku opozycji i koniunkcji Księżyca ze Słońcem z jego fazami. Gdy podczas opozycji Księżyc znajduje się po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce, z Ziemi oglądamy jego tarczę oświetloną w całości, a więc w pełni. Gdy natomiast podczas koniunkcji znajduje się pomiędzy Ziemią a Słońcem, zwrócony jest ku nam nieoświetloną stroną, co nazywamy nowiem. Na 4 sierpniowe zagadki, otrzymaliśmy w sumie 95 poprawnych odpowiedzi od 30 Słuchaczek i Słuchaczy. Byli to:

Adam z Bielska-Białej, Adam z Tuchomii, Anna z Bielska-Białej, Bogdan z Orzesza, Dorota z Żarek-Letniska, Franciszek z Kaczyc, Grzegorz z Zabrza, Halina z Bielska-Białej, Halina z Rudy Śląskiej, Hanna i Tadeusz z Rudy Śląskiej Bykowiny, Henryk z Bytomia, Henryk z Lędzin, Henryk z Pielgrzymowic, Jacek z Andrychowa, Jakub z Mysłowic, Justyna z Olesna, Krystyna z Jaworzna, Marek z Woźnik, Mariusz z Reńskiej Wsi, Paweł z Kościana, Piotr z Gliwic, Piotr z Krzanowic, Piotr z Zabrza, Przemysław z Krakowa, Stanisław z Mysłowic, Stefan z Rudy Śląskiej, Teresa z Zabrza, Wiesław z Gliwic, Wiesław i Paweł z Myszkowa i Gliwic oraz Zygmunt z Brennej. Spośród tych, którzy odpowiedzieli na przynajmniej 3 pytania, honorowy tytuł Gwiaździarza Miesiąca Sierpnia przypadł Panu Henrykowi z Lędzin – gratulacje! 

Najwyższa pora na pierwszą wrześniową zagadkę, Gdy pełnia Księżyca przypada podczas szczególne bliskiego jego perygeum, mówimy wówczas o szczególnie jasnym i wielkim na naszym niebie Superksiężycu. Ostatnio było to 19 lutego, następne nocą 7/8 kwietnia przyszłego roku. Podczas drugiego w tym roku niemal równie bliskiego perygeum 30 sierpnia, Księżyc był w nowiu, zaś pełnia 14 września zbiega się w czasie z niemal najdalszym apogeum, więc tarcza naszego naturalnego satelity nie będzie zbyt duża, ani zbyt jasna. A oto pytanie: jaka jest różnica odległości Księżyca od Ziemi pomiędzy najbliższym perygeum a najdalszym apogeum?

Odpowiedzi prosimy przesyłać pocztą elektroniczną, na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do środy 4 września włącznie. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne spotkanie w Gwiaździarni za tydzień.      




Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Gwiezdna gawęda Pana Jana od 21 czerwca w każdy piątek na www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl