Śląskie w Brukseli. Coraz większe biuro.

fot. Ryszard Stotko/Radio Katowice

Województwo śląskie powiększa swoje biuro w Brukseli, chce skuteczniej lobbować i pilnować swoich interesów. 

Okres w Unii Europejskiej gorący, bo trwają rozmowy w sprawie neutralności klimatycznej. Już wkrótce zaprezentowane będą kryteria wypłaty pieniędzy z funduszu sprawiedliwej transformacji na pomoc dla regionów odchodzących od węgla. 

Do tej pory województwo śląskie miało w Brukseli swoich dwóch przedstawicieli, teraz będzie miało osobne biuro, zatrudniające kilkanaście osób. 

— Chcemy być bardzo aktywni. Bruksela to lobbing, miejsce, gdzie trzeba wiedzieć, co się dzieje i ewentualnie lobbować, działać czy przeciwdziałać — powiedział Polskiemu Radiu marszałek województwa śląskiego, Jakub Chełstowski. 

Powiększenie biura województwa śląskiego zbiega się w czasie z dyskusją na temat zielonego ładu w Europie. 

— To jest bardzo ważny projekt dla Polski i dla Europy, ale my musimy pokazywać swoje racje. Chcemy się zmieniać, ale transformacja musi być sprawiedliwa — dodał marszałek województwa śląskiego. 

Polska uważa, że w realizacji ambitnej polityki klimatycznej w Unii należy brać pod uwagę różne sytuacje poszczególnych państw, różne punkty startowe. Śląsk liczy też na hojne wsparcie z funduszu sprawiedliwej transformacji dla regionów węglowych. 

— Jesteśmy największym węglowym regionem w Europie, największym producentem węgla kamiennego — podkreślił marszałek województwa. 

Kryteria przyznania pieniędzy z funduszu w wysokości prawie 100 miliardów euro ma wkrótce ogłosić Komisja Europejska.

/IAR/rs/