MŚ U 18 kobiet Dywizji 1B - porażka z Austrią po dogrywce

fot. mat.pras.

Trzeci  piątkowy mecz MŚ U 18 kobiet Dywizji 1B rozgrywanych w Katowicach : Austria – Polska po dogrywce 2:1  (0:1, 0:0, 1:0, d. 1:0)

Bramki: 0:1 Iga Schramm (5),  1:1 Lisa Schrofl (59),  2:1 Lena Daubock (63)

Kary; Austria -8 minut ; Polska – 4 minuty.

Austria: Selma Luggin – Lisa Schrofl, Emma Mortl, Ana Kahlhammer, Lena Daubock, Valentina Ropatsch – Karolina Hengelmuller, Vanessa Simonis, Katharina Killius, Hanna Obermayr, Marja Linzbichler – Alina Hinum, Tamina Schall, Emma Hofbauer, Lena Artner, Leonie Kutzer oraz Laura Leitner, Pia Pfann.

Polska: Helena Grzybowska – Julia Zaborowska, Julia Zielińska, Wiktoria Sikorska, Iga Schramm, Alicja Mota – Vanessa Patla, Zofia Postel, Karolina Baran, Ida Talanda, Zuzanna Baran – Anna Kot, Katarzyna Zaborska, Alicja Kopciara, Justyna Żyła, Maja Błaszków oraz Wiktoria Kędra, Alicja Sowa, Alicja Kobus. 

W czwartek do pokonania Norweżek zabrakło niewiele, ale w drugim dniu turnieju poprzeczka powędrowała wyżej. Naprzeciwko naszej drużyny stanął główny faworyt do awansu.

Po zespole trenera Tomasz Kowalczyka widać był od początku wielką chęć odegrania się za pechową porażkę. Nasze zawodniczki perfekcyjnie wykorzystały pierwszą karę rywalek i objęły prowadzenie. W zamieszaniu podbramkowym refleksem popisał się Iga Schramm. Potem Helena Grzybowska musiała zaprezentować swój bramkarski kunszt, ale to Polska była bliżej zmiany wyniku. Świetnej okazji nie wykorzystała z bliska Wiktoria Sikorska, a tuż przed przerwą minimalnie obok słupka posłała krążek niemal z niebieskiej linii Julia Zielińska.

Trenerzy często mówią, że zespół zostawił serce na lodzie. Tak było w drugiej tercja, która przyniosła walkę, walkę, walkę, ale też okazje pod obiema bramkami. Mieliśmy trochę szczęścia, bo w 38. minucie Grzybowską po strzale rywalki wspomogła poprzeczka.

To był dopiero przedsmak emocji w trzeciej tercji. Austriaczki od początku przypuściły szturm naszej bramki. Niespełna 10 minut przed końcem serca kibiców zostały wystawione na ciężką próbę, gdy biało-czerwone przez minutę grały w podwójnym osłabieniu.

W 59. minucie rywalki wycofały bramkarkę i wyrównały. Okazały się też skuteczniejsze w dogrywce. Po niezwykle zaciętym spotkaniu i wspaniałej walce przegraliśmy 1:2.

We wcześniejszych piątkowych meczach turnieju Wielka Brytania pokonała  Koreę 1:0 (0:0, 0:0, 1:0), a Norwegia  przegrała z Chinami  po dogrywce  1:2  (1:1, 0:0,  0:0, d.0:1).

W sobotę zawodniczki będą miały trochę „luzu”. W niedzielę wracamy do gry - wieczorem Polki zmierzą się  zagrają  z Koreą (20.00).

/mat.pras./mm/