Hołownia: transformacja energetyczna to coś, od czego nie uciekniemy

fot. Joanna Opas/Radio Katowice

— Transformacja energetyczna to coś, od czego nie uciekniemy, ale musi być przeprowadzona mądrze w warunkach umowy społecznej — przekonywał w Katowicach Szymon Hołownia.

Kandydat na prezydenta otwierał w Fabryce Porcelany swoje biuro i zainaugurował zbieranie podpisów pod listami poparcia.

Jak podkreśla Szymon Hołownia, powinniśmy dotrzymać terminu 2050 roku, jeśli chodzi o odejście od węgla.


Powinniśmy wtedy opierać energetykę na odnawialnych źródłach energii, a narzędzi, by dojść do takiego stanu nie brakuje. Zdaniem Hołowni, z tym wiąże się konieczność zabezpieczenia górników, całego przemysłu wydobywczego i branż, które z nim współpracują w takie osłony, które pomogłyby im przejść do nowej rzeczywistości.

— Jeśli transformacja energetyczna ma być solidarna, to nikt nie może na niej ucierpieć — podkreślił Szymon Hołownia.

Zdaniem Szymona Hołowni, powinna być nakreślona długofalowa ścieżka odejścia od węgla. Obecnie powinniśmy się zastanowić nad zmniejszeniem importu węgla, a później włączeniem ludzi związanych z tradycyjną energetyką węglową w odnawialne źródła energii.

— W naszym interesie jest jak najściślejsza współpraca z Unią Europejską — powiedział w Katowicach kandydat na prezydenta. Szymon Hołownia podkreślił, że polityka zagraniczna powinna być oparta na współpracy i sojuszach.


Zdaniem Hołowni, Polska może zyskać na znaczeniu na arenie międzynarodowej, jeśli odzyska umiejętność budowania mądrych sojuszy. Jednocześnie dodał, że zawirowania z wymiarem sprawiedliwości i praworządnością powinniśmy rozwiązywać w kraju, a nie na arenie europejskiej, bo uderzają one w obywateli, a nie w Unię Europejską.

Autor: Joanna Opas /pg/