Podbeskidzie wygrało w Jastrzębiu-Zdroju i jest już jedną nogą w PKO BP Ekstraklasie

fot.twitter.com/gksjastrzębie

W śląskich derbach emocji nie brakowało. Jednak spektakl stworzyła tylko jedna drużyna. Podbeskidzie wygrało na stadionie GKS Jastrzębie 3:0. Dla gospodarzy była to 5. porażka z rzędu.

Piłkarze GKS Jastrzębie do tego meczu przystępowali pod wodzą nowego trenera. W tygodniu Jarosława Skrobacza na stanowisku zastąpił Paweł Ściebura. Po 4. porażkach z rzędu gospodarze rozpoczynali spotkanie z nożem na gardle, ale to Podbeskidzie od początku zaczęło dominować. Piłkarze GKS dzielnie się bronili, choć gościom brakowało stuprocentowych sytuacji. Za to jastrzębianie nastawili się na kontry, a jedna z nich mogła zakończyć się powodzeniem. Szansy nie wykorzystał jednak Kamil Adamek, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Martinem Polackiem, ale źle opanował piłkę co wykorzystał bramkarz gości. Bielszczanie cierpliwie czekali na sytuację bramkową i ta cierpliwość została nagrodzona w 39. minucie. Mateusz Sapoćko zdecydował się na strzał, a interwencję golkipera gospodarzy utrudniły warunki atmosferyczne. Piłka odbiła się od śliskiej, mokrej murawy i zaskoczyła Grzegorza Drazika.

Na kolejne trafienia przyszło kibicom czekać do 60. minuty. Na nieszczęście dla miejscowych fanów to Podbeskidzie podwyższyło prowadzenie. Kacper Gach dośrodkował na głowę Marko Roginicia, który strzelił swoją jedenastą bramkę w sezonie Fortuna 1. Ligi. Gospodarzy dobił Tomasz Nowak, który w 80. minucie wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul Drazika na Karolu Danielaku. 

Dzięki zwycięstwu z GKS piłkarze Podbeskidzia Bielsko - Biała są już jedną nogą w krajowej elicie. Na drugim biegunie są zawodnicy GKS Jastrzębie, którzy jeszcze kilka miesięcy temu byli rewalacją zaplecza ekstraklasy. Teraz przegrali 5. mecz z rzędu. Od 7. spotkań nie potrafią wygrać i są coraz bliżej strefy spadkowej.

GKS Jastrzębie – Podbeskidzie 0:3 (0:1)

Bramki: 39’ Sopoćko, 60’ Roginić, 80’ Nowak (karny)

żółte kartki: Ali, Szczęch - Figiel

GKS Jastrzębie: Drazik – Jadach, Galuska (63’ Szczęch), Ali, Kulawiak (80’ Słodowy), Szymura, Tront, Mróz, Adamek (63’ Szczepan), Jaroszek. Gojny

Podbeskidzie: Polaček – Jaroch, Komor, Osyra, Gach - Danielak (86' Marzec), Figiel, Rzuchowski, Sopoćko (82’ Laskowski) – Nowak (88' Ubbink) – Roginić

Autor: Piotr Muszalski/pm/