Gwiaździarnia Pana Jana 27.09-03.10.2020

Wraz z jesienną równonocą, na pół roku pożegnaliśmy okres dni dłuższych od nocy, Na razie różnica nie jest wielka, ale około 21 grudnia, daty zimowego przesilenia, w południowej Polsce noce będziemy mieli 2-krotnie dłuższe od dni, na krańcach północnych Polski nawet ponad 2,3 razy dłuższe.


 

Dla miłośników nocnego nieba, to okres coraz korzystniejszych warunków obserwacji, oczywiście przy bezchmurnej pogodzie. Na dodatek chłodniejsze, mniej rozedrgane jesienią, a zwłaszcza zimą, zatem bardziej przejrzyste powietrze, zapewnia lepszą widoczność gwiazd i innych obiektów astronomicznych. Podobne jak teraz tempo kurczenia się dni i wydłużania nocy, wieczorami ma miejsce już od połowy sierpnia i potrwa mniej więcej do końca października. Rano w niemal tym samym tempie wschody Słońca opóźniają się już od połowy lipca aż do końca listopada. Im bliżej zimowego przesilenia, tym zmiany te będą powolniejsze, a pod koniec grudnia dnia zacznie znów przybywać. W Katowicach, w niedzielę 27 września, od wschodu Słońca o godz. 6.38 do zachodu o 18.30, dzień trwa 11 h 52 min, w sobotę 3 października od 6.48 do 18.17, już tylko 11 h 29 min, o kolejne 23 min krócej. W tym samym czasie wysokość górowania Słońca zmniejszy się u nas z 37,8° do 35,5°, zatem łuk zakreślany na niebie za dnia przez Słońce ulegnie obniżeniu o kolejne prawie 2,5°. 

Na wieczornym niebie nadal królują gwiazdozbiory letnie. Krótko po zmierzchu, około godz. 19.00, najwyżej na niebo wznosi się gwiezdny symbol dopiero co minionej pory roku, Trójkąt Letni, z górującą kwadrans wcześniej, prawie 80° ponad horyzontem, Wegą z konstelacji Lutni i kolejno wznoszącymi się najwyżej co blisko godzinę: Altairem z Orła oraz najjaśniejszym w Łabędziu Denebem. Nisko już, ponad południowo-zachodnim horyzontem błyszczy jeszcze jedna z 4 najjaśniejszych gwiazd letnich gwiazdozbiorów, czerwonawy Antares z konstelacji Skorpiona. Nocą z 1 na 2 października ma miejsce pełnia Księżyca, który już nawet w niedzielę wieczorem, błyszczący 85% swej tarczy w nieodległym gwiazdozbiorze Koziorożca, poważnie utrudnia dostrzeżenie obszernych, ale mniej wyrazistych letnich konstelacji Herkulesa, Wężownika i Węża. Z każdą kolejną nocą przenosząc się o kilkanaście stopni dalej w kierunku wschodnim, podczas pełni po raz pierwszy, a w sobotę ponownie, zahacza on o północne rejony jesiennej konstelacji Wieloryba, by kolejnej niedzieli dotrzeć do, usytuowanego na pograniczu jesiennego i zimowego nieba, gwiazdozbioru Barana. Od dłuższego już czasu, gdy w południowej stronie nieba dominują letnie konstelacje, ponad wschodnim horyzontem w całej okazałości prezentuje się gwiezdny symbol nowej pory roku, Jesienny Kwadrat Pegaza, któremu bliżej przyjrzymy się za tydzień, gdy tej części nieba nie będzie tak skutecznie jak obecnie rozświetlał Księżyc. 

Od co najmniej 1,5 roku, w południowych, niezbyt wysoko wędrujących po naszym niebie rejonach letniego nieba, goszczą dwie największe planety Układu Słonecznego. Jowisz 2,5 miesiąca, a Saturn nieco ponad 2 miesiące po opozycji, od dawna wędrują na tle gwiazd w niewielkiej od siebie kątowej odległości. Kreśląc na niebie swe, związane z opozycją, planetarne pętle, Jowisz 1,5 tygodnia temu powrócił do ruchu prostego, Saturn dopiero teraz, od środy zaczyna uciekać Jowiszowi. Jednak znacznie szybciej poruszający się Jowisz, jeszcze niedawno podążający 8° za Saturnem, do teraz zdążył już zmniejszyć ten dystans do 5°, by przez najbliższe 12 tygodni dogonić swego planetarnego sąsiada podczas niezwykle bliskiej koniunkcji 21 grudnia, na powitanie zimy. Obecnie wznoszące się najwyżej w odstępie 0,5 h krótko po zmierzchu, Jowisz na 17°, a Saturn na 18° ponad południowy horyzont, obydwie planety zachodzą w podobnym rytmie około północy. Wtedy na południowym wschodzie na 40° wznosi się wschodzący tuż po zmierzchu Mars w Rybach, który 2 tygodnie po opozycji, kiedy błyszczał nawet jaśniej od Jowisza, teraz zrównał się z nim jasnością, jako drugi z kolei tak bardzo jasny obiekt goszcząc na niebie do pierwszych godzin nocy. Jednak ani Jowisz, ani Mars nie mogą równać się blaskiem z wschodzącą 3 h po północy, jeszcze 5-krotnie jaśniejszą od nich Wenus w wiosennej konstelacji Lwa. 

Za najciekawsze wydarzenia tego tygodnia można uznać zbliżenie Wenus z najjaśniejszą gwiazdą Regulusem, Lwa oraz bliską koniunkcję Księżyca z Marsem, mające miejsce w 2 połowie nocy z piątku na sobotę. Kilka minut po godz. 1.00 Wenus minie Regulusa w odległości zaledwie 5’, ale nawet przez kolejne 2 h, do wschodu Wenus, dystans ten wzrośnie nieznacznie, do niespełna 8’. W tym samym czasie w południowej stronie nieba, błyszczący prawie pełną tarczą Księżyc będzie jeszcze 2° od doskonale widocznego w jego blasku Marsa, ale po upływie kolejnych 3 h, krótko przed świtem odległość Księżyca od Czerwonej Planety zmniejszy się jeszcze dwukrotnie. 

Około 2,5 h po północy, w północno-zachodniej stronie nieba pod horyzont zaczyna zanurzać się Trójkąt Letni, na południowym zachodzie 35°–55° ponad horyzont wznosi się Jesienny Kwadrat, a na południowym wschodzie w komplecie błyszczy już, rozciągający się ponad horyzontem na 60°, obszerny Zimowy Sześciokąt, pod koniec nocy dumnie górujący w południowej stronie nieba. 

Pora na zagadkową część Gwiaździarni. Przed tygodniem pytaliśmy o okresy ruchu obrotowego i obiegowego jednego z dwóch naszych najbliższych planetarnych sąsiadów, Marsa. Otrzymaliśmy wyłącznie poprawne odpowiedzi: nieznacznie dłuższy od ziemskiej doby, okres obrotu, czyli rotacji Marsa wynosi 24 h i prawie 37,5 min, natomiast jedno pełne okrążenie Słońca przez Czerwoną Planetę trwa niemal dokładnie 687 ziemskich dób. 

Nieco trudniejszą może okazać się dzisiejsza zagadka. Kątowe rozmiary obiektów astronomicznych na naszym niebie zależą zarówno od ich rzeczywistych rozmiarów, jak też odległości od obserwatora. Gwiazdy, nawet te największe i najbliższe (oczywiście nie licząc Słońca) widzimy praktycznie jako obiekty punktowe, o kątowej średnicy maksymalnie 0,06”, czyli 0,000017°. Bez porównania mniejsze, ale też znacznie bliższe nam planety, gołym okiem widoczne również jako bezwymiarowe świetliste punkciki, niekiedy przy niewielkim nawet powiększeniu lornetki czy teleskopu są już widoczne jako małe tarcze. 

Oto pytanie: która z najjaśniejszych obecnie na naszym niebie planet, może w najdogodniejszym usytuowaniu względem Ziemi osiągać największe rozmiary kątowe? 

Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do czwartku 1 października. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne wydanie Gwiaździarni za tydzień.


Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Gwiezdna gawęda Pana Jana od 21 czerwca w każdy piątek na www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl