Kryminalna zagadka nr 8 - cz. 6.

— Małe piwko przed śniadaniem — zawadiacko rzucił Sielecki swojemu przełożonemu stając przed jego biurkiem. 

— A właściwie do śniadania. Najważniejsze, że sprawa już rozwiązana.

— Co Wy mi tutaj bredzicie Sielecki — na twarzy komisarza Jagiełlowicza malowało się pomieszanie irytacji i rozbawienia. — Opowiadajcie mi tu zaraz wszystko, a może zapomnę o tym, że w czasie służby poszliście sobie na piwo.

— Już mówię panie komisarzu — Sielecki wyprężył się z uśmiechem na baczność. — Otóż z relacji Ezdrasza Fejglasa wynikało, że po wejściu do sklepu zobaczył pustą kasę pancerną, co oznacza, że jej drzwi musiały być otwarte. Absurdem byłoby jej zamknięcie przed przyjazdem policji. Jedynym logicznym wytłumaczeniem jest wybicie szyby, kradzież zegarka i gotówki przez samego właściciela dla wyłudzenia odszkodowania. Nie pomyślał jednak o tym, że dla uwiarygodnienia swojej wersji powinien zostawić otwarte drzwi do kasy.



Przez całe lato będziemy rozwiązywać kryminalne zagadki. Każdy, kto ma w sobie żyłkę detektywistyczną, chce przez moment poczuć się jak Sherlock Holmes albo Herkules Poirot lub po prostu dobrze bawić – proszę śledzić nasz wątek sensacyjny. Co tydzień inny. 

Kryminalne Tajemnice Radia Katowice przez całe wakacje od wtorku do czwartku po 21:00, w piątek finał – także po 21:00 i nagrody dla tego, kto rozwiąże zagadkę. 

Kryminalne Tajemnice Radia Katowice