Kryminalna zagadka nr 10 - cz. 1.

Detektyw Amaltea Dreszczyk wahała się, czy przyjąć to zlecenie. 

Jakiś czas temu obiecała sobie, że będzie pracować jedynie dla instytucji, które mogą wykazać się wieloletnią historią, stosownym prestiżem i budżetem na miarę jej umiejętności i ambicji. Tymczasem list, który przyszedł do niej kilka dni temu, wysłano z Dąbrowy Górniczej, która ledwie kilka lat temu, w 1916 roku zyskała prawa miejskie. A i proponowane wynagrodzenie za podjęcie sprawy nie zwalało z nóg. Prezydent Adam Marceli Piwowar tłumaczył tę skromną ofertę tym, że miasto jest na dorobku, a przez włamanie do banku wręcz na skraju rewolucji. Skradzione z Banku Gospodarczego pieniądze były bowiem przeznaczone na wypłaty dla robotników Huty Bankowej i Kopalni Reden, które wyznaczały rytm życia gospodarczego miasta. To oraz ujmująca postać prezydenta, który czarował ją opowieściami o swojej trzymiesięcznej wyprawie na wyspy na oceanie Arktycznym, przeważyło szalę na korzyść Dąbrowy Górniczej. 

Detektyw pospiesznie wrzuciła do walizy kilka ubrań. Nie miała zamiłowania do porządku. Zwykła powtarzać, że tak wielkie umysły jak ona nie powinny tracić czasu na prozaiczne czynności. A, że przy tym nie lubiła, by po jej mieszkaniu kręcili się obcy, to nie miała służącej i jej dom przypominał pracownię zwariowanego artysty. Wiedziała, że kiedyś musi się tym zająć, ale jeszcze nie teraz. Porwała walizkę, wybiegła na ulicę i zawołała dorożkę. Pociąg do Dąbrowy Górniczej odjeżdżał za godzinę. 

Droga minęła jej szybko. Dzieliła przedział z pewnym intrygującym aktywistą robotniczym, który zmierzał do Dąbrowy Górniczej na odczyt w Domu Ludowym. Nie podzielała wprawdzie jego radykalnych poglądów, ale młodzieniec ujął Amalteę swoją werwą i zaangażowaniem. Jej uwadze nie umknęły również niebieskie oczy mężczyzny otoczone długimi rzęsami. Gdyby nie to, że była kobietą tak pochłoniętą pracą, chętnie wdałaby się z tym młokosem w jeszcze niejedną pogawędkę.



Przez całe lato będziemy rozwiązywać kryminalne zagadki. Każdy, kto ma w sobie żyłkę detektywistyczną, chce przez moment poczuć się jak Sherlock Holmes albo Herkules Poirot lub po prostu dobrze bawić – proszę śledzić nasz wątek sensacyjny. Co tydzień inny. 

Kryminalne Tajemnice Radia Katowice przez całe wakacje od wtorku do czwartku po 21:00, w piątek finał – także po 21:00 i nagrody dla tego, kto rozwiąże zagadkę. 

Kryminalne Tajemnice Radia Katowice