Jak nie zostać "wakacyjnym" przemytnikiem?

Wracając z zagranicznych wakacji, oprócz pięknych wspomnień, przywozimy pamiątki dla siebie i prezenty dla bliskich. Nie wszystko możemy przywieźć do kraju a lista niedozwolonych przedmiotów może nas zaskoczyć. 

Co zrobić aby pamiątka z wakacji nie stała się początkiem wielkich problemów, czego nie można wywozić z różnych krajów świata i przywozić do Polski, radzi nadkomGrażyna Kmiecik z Krajowej Administracji Skarbowej.

Przygotowując się do wakacji pamiętamy o paszporcie, ubezpieczeniach turystycznych, ale niestety często zapominamy o przepisach dotyczących limitów towarów, które można przywieźć i o ograniczeniach przywozu towarów spoza Unii Europejskiej.  Musimy pamiętać, że wracając z tzw. „kraju trzeciego” możemy zostać poddani kontroli celnej. W zależności od transportu którym podróżujemy, możemy przywieźć pamiątki, na własny użytek, o wartości 430 euro jeżeli podróżujemy samolotem, a jeśli transportem drogowym takich towarów możemy kupić za 300 euro. Bez względu na to co kupujemy, aby zakupy pozostały w pamięci jako przyjemny akcent letniego wypoczynku, warto pamiętać o zabraniu paragonu fiskalnego.

Podróżując samolotem, wysiadając na lotnisku i wybierając rodzaj przejścia (zielone lub czerwone) wyrażamy bezgłośną deklarację. Kierując się do zielonego przejścia deklarujemy, że nie mamy nic do oclenia, niczego co mogłoby budzić zainteresowanie służby celno-skarbowej. Jeżeli decydujemy się na przejście czerwone, to deklarujemy że mamy towary, które powinny zostać oclone, opodatkowane. Jeśli tego nie zrobimy, a w czasie kontroli okaże się, że jednak mamy takie towary, to kary mogą być bardzo różne w zależności od tego co przywozimy. Wracając spoza Unii Europejskiej absolutnie nie wolno przywozić wyrobów z nabiału i mięsa (ma to związek z tzw. rozporządzeniem kanapkowym, które ma nas chronić przed napływem chorób odzwierzęcych), i niestety nie możemy przywieźć ich ani na własny użytek, ani dla znajomych. Wyroby takie są zabierane, a w przypadku dużych ilości jest jeszcze postępowanie mandatowe. To są przepisy, które obowiązują w całej Unii Europejskiej. Wszędzie procedura jest taka sama i wszystkie takie „pamiątki spożywcze” wylądują w koszu do utylizacji.

Egzotyczne rośliny, muszelka z plaży, kupiona na straganie skórzana torebka, pasek ze skóry naturalnej, ozdoby z kości zwierząt, czy naszyjnik zawierający choć jedno piórko ptaka chronionego, mogą być źródłem kłopotów i możemy nieumyślnie stać się „wakacyjnym” przemytnikiem. Takie pamiątki mogą być wykonane z gatunków zagrożonych wyginięciem. Kupując je na bazarze będziemy przekonani, że wszystko jest legalne, tym bardziej że sprzedawca z Azji czy Afryki będzie nas zapewniał, że wszystko jest „okej”, bo jemu chodzi o to żeby zbyć taką pamiątkę. Kupując w sklepie na przykład torebkę zawierającą elementy CITES, czyli tych gatunków dzikiej fauny i flory, które są zagrożone wyginięciem, dostaniemy specjalny certyfikat CITES, uprawniający nas do wywozu takiej pamiątki spoza tego kraju. Pamiętać należy także, że przywóz takiego okazu, pamiątki zawierającej okaz CITES, bez wymaganego zezwolenia, jest przestępstwem, za które grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Przestępstwem jest przywiezienie sobie słoiczka kawioru. Kawior np. z Rosji jest reglamentowany i absolutnie nie można go przewozić bez wymaganego zezwolenia. W przypadku przywozu wyrobów tytoniowych i alkoholowych, większość z nas jest świadoma, iż ich przywóz podlega ograniczeniom, ale w przypadku paliwa  bardzo często o tym zapominamy, szczególnie na granicy wschodniej. Na teren Unii Europejskiej, w kanistrze możemy przewozić tylko 10 litrów paliwa i oczywiście to, które jest w baku.

Podróżując po Unii Europejskiej obowiązują nas inne przepisy i inne limity towarów: możemy przewieźć aż 800 sztuk papierosów, 400 sztuk cygaretek (cygara ważące nie więcej niż 3 g każde, 200 sztuk cygar, 1 kg tytoniu, 10 litrów wyrobów spirytusowych, 20 litrów wina alkoholizowanego, 90 litrów wina (w tym maksymalnie 60 litrów wina musującego) i 110 litrów piwa.

Przygotowanie do zagranicznej podróży, szczególnie jeżeli wyjeżdżamy poza Unię Europejską, ułatwią aplikacje „Świadomy podróżnik”, „Granica”, „Mobilna Granica”, „Asystent Granica”, które zawierają zbiór wszystkich przepisów dotyczących przekraczania granicy.

Autor: Marlena Marasińska/pm/




Zdrowie i styl życia