Rozmowa z profesorem Krzysztofem Składowskim

W Gliwicach z udziałem kilkuset osób rozpoczyna się zjazd Polskiego Towarzystwa Badań Radiacyjnych im. Marii Skłodowskiej-Curie.

O tym czym zajmują się właśnie ci specjaliści rozmawiamy z dyrektorem gliwickiego oddziału Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach profesorem Krzysztofem Składowskim. Zapytamy także o to czy udało się poprawić dostęp do lekarzy onkologów po pandemii koronawirusa.

[Piotr Pagieła] Gościem Radia Katowice o poranku jest profesor Krzysztof Składowski, dyrektor gliwickiego oddziału Narodowego Instytutu Onkologii. Dzień dobry panie profesorze.

Dzień dobry.

Panie profesorze, dziś po raz pierwszy w 55 letniej historii, zjazd Polskiego Towarzystwa Badań Radiacyjnych im. Marii Skłodowskiej-Curie odbędzie się w Gliwicach. Panie profesorze, przygotowując się do tej rozmowy, zastanawiałem się co to takiego badania radiacyjne? Myślę, że większość naszych słuchaczy tego może nie wiedzieć. Wyjaśnijmy na początek o co chodzi.

Radiacja, czyli promieniowanie. Chodzi o badania związane z promieniowaniem, przede wszystkim promieniowaniem jonizującym. Tym promieniowaniem, które wykorzystujemy w medycynie w diagnostyce, a więc chodzi tutaj o wszelkie badania obrazowe, w medycynie radioterapii, medycynie nuklearnej, a więc radiofarmaceutyki, ale też i medycynie eksperymentalnej, która nie opuściła jeszcze progów laboratoriów, tam też używane jest promieniowanie radiacyjne do szeregu różnych badań. Poza medycyną promieniowanie używane jest, bardzo często i szeroko, w przemyśle. Tutaj zapominamy, że na przykład sterylizacja żywności, która ma być przechowywana i jest sprzedawana w różnego rodzaju opakowaniach, wymaga potraktowania promieniowaniem w celu zabicia bakterii.

Czyli to nie tylko zagotowywanie czy pasteryzacja.

Oczywiście. Tak naprawdę to Towarzystwo zrzesza nie tylko lekarzy a nawet rzekłbym, że lekarze są tam w mniejszości. Zrzesza przede wszystkim fizyków i chemików, ale również i biologów, którzy badają wpływ promieniowania na różne związki chemiczne. Badają szereg zjawisk związanych chociażby z energią jądrową, mówimy tu też o elektrowniach jądrowych, i wpływ promieniowania na organizmy żywe, czyli radiobiologia.

Panie profesorze, to spotkanie to też okazja do wręczenia medali im. Marii Skłodowskiej-Curie. Te medale dostają najbardziej zasłużeni specjaliści. 

Zgadza się. To są bardzo zasłużeni specjaliści z tej dziedziny. Różnorodni, bo to będzie i lekarz, i radiobiolog, i chemik, a więc mamy cale spektrum tych zawodów, które wymieniłem już wcześniej. Są to nie tylko zasłużeni, ale również wiekowo już bardzo doświadczeni naukowcy z kilku krajów na świecie. Akurat badania nad promieniowaniem bardzo szybko — weszło do użycia ponad sto lat temu wraz z odkryciem Rentgena — stały się przedmiotem zainteresowania jednoczesnego wielu krajów i współpracy międzynarodowej w celach przede wszystkim ochrony radiologicznej, co było bardzo istotne już po drugiej wojnie światowej.

W tym roku medal odbierze prof. Bogusław Maciejewski z Instytutu Onkologii w Gliwicach.

Zgadza się, mój poprzednik na tym stanowisku.

Radiolog, radiobiolog i specjalista od radioterapii.

Tak. Bardzo się cieszę, że pan profesor został uhonorowany przez Towarzystwo, ponieważ jego dokonania na polu nie tylko lekarskim, ale również badań z radiobiologii klinicznej, są szeroko cenione i cytowane na całym świecie. Do dziś stanowią pewną podstawę wyborów, chociażby sposobów podawania dawki promieniowania w celach leczniczych.

Panie profesorze, skoro rozmawiamy o dawkach promieniowania i celach leczniczych, to pamięta pan nasze rozmowy, które dotyczyły tego w jakim stanie zdrowotnym jesteśmy jeśli chodzi o nowotwory? O długu zdrowotnym, który spłacać będziemy przez pewnie wiele, wiele lat w związku z pandemią COVID-19. Czy coś się od naszej ostatniej rozmowy poprawiło? Czy coś drgnęło?

Tak. Poprawiło się. Właśnie na szczęście obserwujemy powolne wygasanie tego długu. Nasza zdolność do leczenia oraz diagnozowania nowotworów, w zasadzie wróciła do stanu pierwotnego, to znaczy pracujemy na pełnych obrotach i nie mamy tutaj większych przestojów związanych chociażby z absencją personelu. Pacjenci masowo w tej chwili [zgłaszają się - przyp. red.]  -cóż może się nie warto tym podniecać, bo jednak masowość chorób nowotworowych to powinna raczej smucić, ale z drugiej strony wiemy jakie są potrzeby i jaka jest skala zachorowań- w związku z tym cieszymy się, że możemy służyć naszym pacjentom pomocą i diagnozować ich najszybciej jak się da. Oczywiście wiele sytuacji jest takich, że bywa już na samym starcie, czyli od pierwszych objawów, opóźnionych. Wtedy możemy nawet mówić o …

o tym, że jest za późno?

Tego nigdy nie mówimy wprost. Natomiast mówimy raczej o przedłużeniu przeżycia niż o pozbyciu się całkowitym nowotworu.

Panie profesorze, jako że czas naszej rozmowy powoli zbliża się do końca, to chciałem zapytać o ten wielki baner, który pojawia się nad Drogową Trasą Średnicową przy wjeździe do Gliwic, i on brzmi mniej więcej tak, że przy Instytucie Onkologii ograniczona liczba miejsc do parkowania. To się zmieni i to już za tydzień.

Tak. To była nasza bolączka ponieważ tych miejsc parkingowych, jak w większości szpitali w Polsce, zawsze brakuje. Zdecydowaliśmy o wybudowaniu piętrowego parkingu, który właśnie jest oddany.

Jest gotowy.

Odbiory się praktycznie kończą. Chcemy w przyszłym tygodniu dokonać uroczystego otwarcia z udziałem władz miejskich. Parking rzeczywiście jest imponujący bo zawiera osiemset miejsc dla pojazdów, plus to co mamy na terenie gruntu Instytutu, będzie dawało łączną liczbę miejsc parkingowych ponad tysiąc dwieście. Myślę, że wreszcie ten problem związany z parkowaniem, z kolejkami, zostanie rozładowany bo nie tylko przybędzie nam miejsc parkingowych, ale również zmieni się ruch do Instytutu. On będzie znacznie krótszy i będzie bezpośredni skręt ze „Średnicówki” przy Instytucie w ulicę Sienkiewicza i stamtąd już na ten parking, o którym mówimy.

Dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach. To będzie płatny parking?

Oczywiście. Nie znam parkingów niepłatnych, chyba że poza godzinami kiedy jest główny ruch. Parking będzie stanowić również istotny dochód Instytutu, bo trzeba powiedzieć, że nie tylko pacjenci płacą za miejsca parkingowe, ale że również czynią to jego pracownicy. Myśmy ten parking sfinalizowali i sfinansowali za pomocą własnych środków. To jest niebagatelna kwota 24 milionów i w jakiś sposób teraz trzeba te pieniądze w ciągu najbliższych lat odzyskać.

Profesor Krzysztof Składowski, dyrektor gliwickiego oddziału Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie był dziś gościem o poranku Radia Katowice. Panie profesorze, spotykamy się za tydzień w Gliwicach w takim razie.

Zapraszam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego.

Dziękuję bardzo.

Autorzy: Piotr Pagieła, Marlena Barasińska /mf/


Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Gość Radia Katowice – rozmowa dnia