— Przetarg w systemie "zaprojektuj i wybuduj" będziemy chcieli ogłosić już w drugiej części tego roku. Czas budowy oceniam na 24 miesiące. Jeśli z małym poślizgiem, to wiosna 2029 roku ostatecznie — mówiła w Radiu Katowice prezydent Zawiercia zapytana kiedy siatkarze i kibice skorzystają z planowanej hali widowiskowo-sportowej. — Teraz trwają wszelkiego rodzaju ustalenia i szczegóły jak chcielibyśmy, aby wyglądała część widowiskowa. Ona też jest ważna, bo chcemy tę halę używać też do wielkich przedstawień — zapewniła Anna Nemś.
Nowa hala powstanie na obrzeżach Zawiercia, przy dawnej drodze krajowej i w sąsiedztwie nowej obwodnicy. Obiekt ma spełniać wymogi dla międzynarodowych meczów, dzięki czemu odbywać się tam będą rozgrywki z udziałem siatkarzy Aluron CMC Warta Zawiercie. Aktualnie korzystają oni z hali w Sosnowcu.
Zapytana na jakim etapie są prace związane z budową hali widowiskowo-sportowej, Anna Nemś powiedziała, że aktualnie pracuje pełnomocnik ds. jej budowy.
— Wybraliśmy również architekta, który stworzy koncepcję PFU (program funkcjonalno-użytkowy — red.), oceni kosztorysowo i wskaźnikowo jak będzie kształtował się koszt budowy samej hali. Czas jest do końca kwietnia. To pomoże nam ubiegać się o ścieżkę dofinansowań, ponieważ zmieniliśmy trochę naszą koncepcję — tłumaczyła prezydent Zawiercia w rozmowie z Pawłem Nadrowskim.
Anna Nemś przypomniała, że w ubiegłym roku miasto planowało zakup projekt hali z Sosnowca. Okazało się jednak, że nie posiada ona miejsc doraźnego schronienia, a Zawiercie chciałoby posiadać takie rozwiązanie.
— To uruchamia nam też odpowiednie ścieżki kredytowania i dual use. Wchodzimy wtedy w o wiele szersze możliwości finansowania — ocenia gość Radia Katowice.
Likwidacja SP nr 8 w Zawierciu. Przenosiny uczniów od września "jeśli całą procedurę przejdziemy prawidłowo"
Prezydent Anna Nemś poinformowała w Radiu Katowice, że jeśli procedura likwidacji Szkoły Podstawowej nr 8 w Zawierciu przebiegnie prawidłowo, przeniesienie uczniów do Szkoły Podstawowej nr 1 może nastąpić we wrześniu. Pod koniec stycznia miejscy radni przyjęli uchwałę intencyjną o zamiarze likwidacji placówki. Później Rada Miasta będzie musiała przyjąć kolejną, ostateczną uchwałę. Prezydent Anna Nemś powiedziała, że zanim to nastąpi, proces musi przejść wszystkie niezbędne procedury.
— Jest tu jeszcze konieczność wypowiedzenia się kuratorium i poinformowania wszystkich rodziców, co właśnie się dzieje. Jeśli te wszystkie procedury są dopełnione, podejmuje się ostateczną uchwałę — mówi gość Radia Katowice.
Anna Nemś przypomniała, że pierwszym i podstawowym powodem likwidacji SP nr 8 jest demografia.
— Jak mówią moi koledzy samorządowcy, ona szykuje nam armagedon. My dzisiaj jeszcze wchodzimy tak delikatnie przez rok, dwa, trzy. Jednak w następnych latach to już będzie absolutna depopulacja. W Zawierciu, gdzie rocznie rodziło się około 500 dzieci, 2025 rok zamknęliśmy na 166 narodzinach. Dla nas ten trend intensywnie spadający zaczął się ok. 5 lat temu — mówi prezydent Zawiercia.
W SP nr 8 uczy się obecnie blisko 140 uczniów. Część rodziców broni placówki uzasadniając, że dzieci czują się w niej dobrze, że miały do niej bliżej a ucząc się w mniejszej grupie są lepiej zaopiekowane.
— Absolutnie rozumiem rodziców — odpowiada na argumenty Anna Nemś. — Oni mają też inny punkt widzenia, swój osobowy. Oni zawsze będą chcieli dzieci ochronić, wziąć pod skrzydła. Patrzę jednak na to co oferuje SP nr 8, a co oferuje SP nr 1 — dodaje.
— Dzieci są rozsiane, niektóre mają taką samą odległość niecałego kilometra. Pamiętajmy o tym, że komunikacja miejska w Zawierciu jest bezpłatna. Autobus z tej samej dzielnicy dojedzie w ciągu 7-10 minut do szkoły, która jest naszą szkołą — uzasadniała prezydent Zawiercia.
Anna Nemś przypomniała, że SP nr 8 znajduje się w budynku, który nie należy do miasta. Uniemożliwia to remonty w placówce.
— Jesteśmy na obcym terenie, gdzie właścicielem jest starostwo. My tej szkoły nie możemy remontować, nie możemy z nią nic robić. Alternatywna szkoła o której mówimy, jest naprawdę bardzo dobrze wyposażona. Ma salę gimnastyczną, ma basen. SP nr 8 nie ma nawet sali gimnastycznej. To jest zwykła sala lekcyjna, w której dzieci mają WF. Od lat w Zawierciu wiedzieliśmy, że to jest szkoła do likwidacji i nikt tej decyzji nie podjął — mówi gość Radia Katowice.
Anna Nemś podkreśliła, że po przenosinach uczniów z "ósemki" do "jedynki" nie będzie trzeba wprowadzać dwuzmianowego systemu nauki w szkole.
— Absolutnie nie. Ta szkoła kiedyś dochodziła do 500 uczniów. Dziś będzie to lekko ponad 300. Wszystkie szkoły w przestrzeni 3-5 lat w Zawierciu będą kameralne. One będą miały w granicach 200 uczniów i poniżej. Gdybyśmy zostawili tę liczbę szkół, to nabór dzieci które urodziły się w 2025 roku miałby po 4-5 osób, jeśli w ogóle nie zaczniemy się tym tematem zajmować — argumentowała prezydent Zawiercia.
Anna Nemś dodała, że uczniowie zostaną przeniesione do nowej szkoły całymi klasami.
— Bierzemy całą SP nr 8, każdą klasę przenosimy wraz ze swoimi wychowawcami i nauczycielami. Każde dziecko będzie miało tego samego wychowawcę i tego samego nauczyciela. Dziś możemy to zrobić. Nie wiem czy za 3 lata ktokolwiek będzie mógł w ten sposób po prostu przenosić szkołę. Nazywamy to likwidacją, a ja dosłownie przenoszę — mówi gość rozgłośni.
Anna Nemś zapytana kiedy nastąpią przenosiny, odpowiada: "Jeśli całą procedurę przejdziemy prawidłowo, to dopiero od września".
Z prezydent Zawiercia Anną Nemś rozmawia Paweł Nadrowski.
Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.
