Nie ma zielonego światła dla 130 metrowego wieżowca mieszkalnego w centrum Katowic. Jak twierdzi prezydent miasta, Marcin Krupa, w proponowanej formie budynek nie spełnia warunków.
Jak mówi – Katowice zasługują na wysoką zabudowę i bez wątpienia jest to ważny element pro rozwojowy. Jednak w tym przypadku nie ma możliwości realizacji budynku o takich funkcjach i wysokości.
Wieżowiec chce zbudować prywatny inwestor u zbiegu ulic Chorzowskiej i Korfantego, w miejscu gdzie obecnie znajduje się budynek byłego banku. Inwestycja podzieliła mieszkańców. Część z nich popiera ten pomysł, inni argumentują, że wieżowiec pogorszy jakość życia w okolicy.
W związku z trwającymi dyskusjami i obawami społecznymi Marcin Krupa polecił swojemu zastępcy Maciejowi Biskupskiemu sprawowanie osobistego nadzoru nad dalszym biegiem procedury administracyjnej dotyczącej budowy wieżowca.
Autor: Kamil Jasek /mf/
