Rozpoczęła się zbiórka podpisów pod inicjatywą referendalną w Częstochowie.
— Komitet chce odwołania zarówno prezydenta, jak i miejskiej rady. Musimy zebrać 15 900 popisów, na co mamy 60 dni — mówi Marcin Nocoń, pełnomocnik komitetu referendalnego.
W inicjatywę włączyli się między innymi Marek Drygas i Leszek Kulawik zaangażowani w referendum, w którym w 2009 roku odwołano Tadeusza Wronę z funkcji prezydenta Częstochowy. On też był złym włodarzem, ale jest jednak pewna różnica - mówi Leszek Kulawik, rzecznik prasowy komitetu referendalnego.
Jeśli dojdzie do referendum to aby odwołać prezydenta miasta frekwencja musi wynieść ponad 46,5 tysiąca osób, a w przypadku rady miasta blisko 49 tysięcy.
Podobna inicjatywa zawiązała się rok temu, ale wówczas nie zebrano wymaganej ilości podpisów. Prezydent Częstochowy usłyszał zarzuty o charakterze korupcyjnym, a w ramach zastosowanych środków zapobiegawczych nie może między innymi sprawować swojej funkcji.
Autorka: Martyna Słabikowska /hz/
