Radio Katowice
Radio Katowice / Artykuły sponsorowane
Kto gdzie siada? Mała sztuka rozsadzania gości, która ratuje każde przyjęcie

Materiał Partnera

O udanym przyjęciu często decyduje nie menu ani dekoracje, lecz coś, o czym mało kto myśli: kto obok kogo usiadł. Każdy, kto kiedyś utknął na trzy godziny między dwiema osobami, z którymi nie miał o czym rozmawiać, wie, jak bardzo rozsadzenie gości potrafi zaważyć na atmosferze wieczoru. To drobiazg, a robi ogromną różnicę – i ma w sobie więcej psychologii, niż się wydaje.

 

Dlaczego to w ogóle ma znaczenie

Przy stole jesteśmy „uwięzieni" w jednym miejscu na dłuższy czas. W przeciwieństwie do luźnej rozmowy na stojąco, gdzie można się przemieścić, przy stole towarzystwo sąsiadów jest dane raz na cały posiłek. Dlatego nieprzemyślane rozsadzenie potrafi skazać kogoś na wieczór w niewygodnym milczeniu – albo, odwrotnie, posadzić obok siebie dwie osoby, które się nie znoszą.

Dobre rozsadzenie działa jak niewidzialna reżyseria. Gospodyni czy gospodarz, ustawiając karteczki z imionami albo po prostu wskazując miejsca, w praktyce decydują o tym, jakie rozmowy się zawiążą. To subtelna forma troski o gości – każdy ma wtedy szansę dobrze się bawić.

Kilka zasad, które naprawdę działają

Klasyczny savoir-vivre ma na to swoje reguły, ale nie trzeba znać ich wszystkich. Wystarczy kilka praktycznych zasad:

  • Przeplataj osoby, nie pary. Sadzanie małżeństw i par osobno (a nie obok siebie) ożywia rozmowę – inaczej każdy rozmawia tylko ze „swoim" i stół rozpada się na wysepki.
  • Łącz ludzi, nie rozdzielaj wszystkich. Skrajna zasada „nikt nie zna sąsiada" bywa stresująca. Lepiej, by każdy miał obok przynajmniej jedną znajomą twarz i jedną nową.
  • Myśl o wspólnych tematach. Obok siebie warto posadzić osoby, które mogą się „zazębić" – wspólne zainteresowania, podobny etap życia, branża. To zalążek dobrej rozmowy.
  • Gospodarz blisko kuchni. Osoba, która będzie wstawać i donosić, powinna siedzieć tak, by nikomu nie przeszkadzać.
  • Najbardziej nieśmiałych nie sadzaj na końcu. Skraj stołu to miejsce, w którym łatwo wypaść z rozmowy.

Tu wkracza kształt stołu

I teraz najciekawsze: jak bardzo musisz się tym wszystkim przejmować, zależy od tego, jaki masz stół.

Przy długim, prostokątnym blacie rozsadzenie to prawdziwa układanka. Stół ma „lepsze" i „gorsze" miejsca, szczyty i obrzeża, a osoby siedzące na przeciwległych końcach praktycznie nie mają ze sobą kontaktu. Trzeba realnie planować, kto gdzie siądzie.

Przy stole okrągłym rozkładanym ten problem w dużej mierze znika. Nie ma szczytu ani „gorszego końca" – wszyscy siedzą w równej odległości i, co najważniejsze, każdy widzi każdego. Rozmowa nie rozpada się na osobne grupki, bo cała grupa pozostaje jednym kręgiem. To dlatego okrągłe stoły od wieków uchodzą za najbardziej „demokratyczne" (nieprzypadkowo mówi się o obradach „przy okrągłym stole"). Dla gospodyni czy gospodarza oznacza to mniej stresu: rozsadzenie ma znaczenie, ale wybacza znacznie więcej błędów.

Bonus przy okrągłym blacie: gdy w ostatniej chwili dojdzie jeszcze jedna osoba, nie trzeba przebudowywać całego planu. Wszyscy przesuwają się odrobinę i krąg po prostu się powiększa – zwłaszcza jeśli stół daje się rozłożyć.

A gdy goście są bardzo różni?

Mieszane towarzystwo – rodzina, znajomi z pracy, sąsiedzi – to najtrudniejszy przypadek. Tu pomaga jedna zasada: szukaj „łączników". To osoby otwarte, rozmowne, które potrafią rozkręcić każdą rozmowę. Posadź je strategicznie, między grupami, które się nie znają – staną się naturalnym mostem.

I nie bój się delikatnie pokierować. Zdanie „usiądź tu, koniecznie poznaj Anię, oboje uwielbiacie góry" potrafi zdziałać cuda. Goście zwykle są wdzięczni, że ktoś za nich podjął tę pierwszą, najtrudniejszą decyzję.

Na koniec

Rozsadzanie gości to jedna z tych umiejętności, których nie uczą w szkole, a które potrafią zamienić zwykłą kolację w wieczór, który długo się wspomina. Nie chodzi o sztywne reguły, lecz o odrobinę uważności: pomyślenie przez chwilę o tym, komu będzie dobrze obok kogo. A jeśli masz stół, przy którym wszyscy się widzą i słyszą – masz już połowę sukcesu z głowy.


Zobacz także Artykuły sponsorowane

Autopromocja
Kontakt

Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach
Radio Katowice SPÓŁKA AKCYJNA w likwidacji
ul. Ligonia 29, 40-036 Katowice
tel. +48 32 2005 580, fax +48 32 2005 581
e-mail: sekretariat@radio.katowice.pl
NIP 634-00-20-312
konto: ING BSK SA O/Katowice
IBAN: PL 57 1050 1214 1000 0007 0006 0692
Kod BIC (Swift): INGBPLPW
Redaguje zespół: Redakcja Nowych Mediów
tel. +48 32 2005 525, +48 32 2005 487
e-mail: radio@radio.katowice.pl

Copyright © by Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach Radio Katowice SA          profesjonalne usługi informatyczne