Na Stadionie Śląskim w Chorzowie spotykają się nauczyciele i eksperci.
Sztuczna inteligencja, aktywność fizyczna dzieci i reforma oświaty, to część zagadnień, które poruszone zostaną w trakcie Śląskiego Kongresu Oświaty.
— Jak każda nowość jest to narzędzie absolutnie cudowne, ale trzeba nauczyć się z niego dobrze korzystać — mówiła na antenie Radiu Katowice o sztucznej inteligencji śląska kurator oświaty Aleksandra Dyla. Przyznała, że widzi w placówkach oświatowych obszar, w którym można byłoby stosować AI.
Na pytanie czy relacje uczniów ze sztuczną inteligencją np. w postaci chatbotów są obecnie dobre czy niepokojące, Aleksandra Dyla oceniła, że "odpowiedź nie może być zero-jedynkowa".
— Zależy to też od młodzieży, środowiska, od szkoły i tego jak ten chatbot czy wszystkie narzędzia sztucznej inteligencji są wykorzystywane — powiedziała śląska kurator oświaty w rozmowie z Pawłem Nadrowskim.
Aleksandra Dyla zapewniła, że nauczyciele również powinni posiadać wiedzę jak odpowiednio wykorzystywać AI.
— Jestem entuzjastką, ale takiej mądrej pomocy i wsparcia człowieka. Na pewno nie zastąpienia go — stwierdził gość Radia Katowice.
Śląska kurator oświaty przyznała jednocześnie, że istnieją obszary w których AI może pomóc nauczycielom i odciążyć ich.
— To jest narzędzie dla nauczyciela, który może się dobrze przygotować do lekcji z pomocą sztucznej inteligencji i narzędziom, jakie ona daje. Powinna być też wykorzystywana na lekcji, po to żeby uczniów nauczyć jak z niej korzystać. Nie może służyć na przykład do zastępowania relacji rówieśniczych, bo może to akurat słaby powód dla którego te narzędzia powinny być wykorzystywane, ale po to, żeby nas wesprzeć — powiedziała Aleksandra Dyla.
Temat odpowiedzialnego korzystania z AI poruszany jest w trakcie Śląskiego Kongresu Oświaty, który odbywa się na Stadionie Śląskim.
Hasłem tegorocznego kongresu brzmi "Gdzie jest jutro?". Śląska kurator oświaty uważa, że pytanie jest trochę prowokacyjne, a jednocześnie ma zaciekawić nauczycieli.
— Myślę, że jesteśmy na takim zakręcie. Nikt z nas nie wie co jest za tym zakrętem. Trzeba przygotować na ile się da całą brać edukacyjną, od nauczycieli przez dyrektorów po instytucje wspierające edukację — ocenił gość Radia Katowice.
Ponad 100 wniosków o opinię ws. likwidacji lub przekształcenia placówek oświatowych w woj. śląskim
Ponad 100 wniosków o opinię znajduje się w Śląskim Kuratorium Oświaty w sprawie przekształcenia bądź likwidacji szkół i przedszkoli w województwie śląskim. Jak powiedziała w Radiu Katowice Aleksandra Dyla, większość z nich została zaopiniowana pozytywnie, a negatywnych opinii jest niespełna 10. Śląska kurator oświaty dodała, że wnioski dotyczą głównie przekształceń i uporządkowania sieci szkół. Powodem jest niż demograficzny i coraz mniejsza liczba uczniów.
— W tej chwili tę demografię widzimy w przedszkolach. Ona za chwilę będzie w szkołach podstawowych, średnich, a później pewnie i w szkołach wyższych. W tej chwili bardziej są to prace związane z porządkowaniem sieci niż typowe likwidacje. Myślę jednak, że na likwidację przyjdzie czas — oceniła Aleksandra Dyla.
Ministerstwo Edukacji Narodowej w odpowiedzi na trudną sytuację przygotowało projekt ustawy mającej ratować małe szkoły przed likwidacją. Głównym pomysłem resortu jest umożliwienie samorządom wykorzystania budynków również do innych celów niż szkoła.
O wyzwaniach czekających polską szkołę ze śląską kurator oświaty Aleksandrą Dylą rozmawia Paweł Nadrowski.
Śląska Kurator Oświaty Aleksandra Dyla jest gościem Radia Katowice. Dzień dobry pani kurator.
Dzień dobry państwu, dzień dobry panie redaktorze.
Spotykamy się bo dziś ważne wydarzenie – Śląski Kongres Oświaty. W tym roku miejscem spotkania jest Stadion Śląski, a hasło to: „Gdzie jest jutro?”, czyli dużo o przyszłości będzie?
Takie może trochę prowokacyjne pytanie, takie może trochę powodujące, że mam nadzieję, że nauczyciele z taką ciekawością przyjdą na ten Śląski Kongres Oświaty, bo co to znaczy „Gdzie jest jutro?”. Myślę, że jesteśmy na takim zakręcie i co jest za tym zakrętem to myślę nikt z nas nie wie, więc trzeba przygotować na ile się da całą brać edukacyjną od nauczycieli począwszy oczywiście, przez dyrektorów, ale też wszystkie instytucje, które po prostu wspomagają tę edukację. Bardzo się cieszę, że to przyjęło taką już dużą formę. To oczywiście nie jest świeża formuła. Śląski Kongres Oświaty działa od 2013 roku, z małą przerwą, ale w zeszłym roku wróciliśmy z taką pełną siłą, ale dziś cieszę się, że dołączyły do nas kolejne uczelnie, co oznacza, że naprawdę na Śląsku ta edukacja ma swoje wielkie znaczenie, skoro rzeczywiście z taką ochotą dołączyły do nas Akademia Wychowania Fizycznego, Politechnika Śląska, Uniwersytet Ekonomiczny z panelistami. Bardzo, bardzo się cieszę.
Skoro o panelistach mowa, przeglądam też agendę i sporo tematów zaplanowano a między innymi -bardzo na czasie- sztuczna inteligencja. Jeden z wykładów będzie o młodzieży i o relacjach z chatbotami. No właśnie na jakim etapie jesteśmy, jeśli o to chodzi, w tym momencie? Relacje uczniów z chatbotami są pani zdaniem w porządku czy niekoniecznie?
Ja myślę, że to nie może być zero/jedynkowa odpowiedź. To pewnie zależy też od młodzieży, od środowiska, też od szkoły, jak ten chatbot czy ta sztuczna inteligencja czy te wszystkie narzędzia są po prostu absolutnie wykorzystywane. Jak każda nowość, absolutnie to jest narzędzie -w mojej ocenie- cudowne tylko trzeba nauczyć się z niego dobrze korzystać. Mam nadzieję, że w czasie tego Śląskiego Kongresu nauczyciele usłyszą jak, bo my też jako nauczyciele musimy takie umiejętności mieć jak je wykorzystywać. Absolutnie jestem entuzjastką. Nie wiem czy powinnam się do tego przyznawać. Ja jestem entuzjastką akurat, ale takiej mądrej pomocy i wsparcia człowieka, a na pewno nie zastąpienia tego człowieka. Absolutnie nie. Mam nadzieję, że to też wybrzmi dzisiaj, chociażby podczas tego inauguracyjnego, mistrzowskiego wykładu, który z dumą chcę podkreślić, będzie prowadzić pan Maciej Kawecki. Myślę, że wszyscy, którzy się troszkę interesują sztuczną inteligencją wiedzą o kim ja mówię.
Z drugiej strony mamy na kongresie temat „Jak mądrze wprowadzić AI do polskiej szkoły”? W jakich działaniach sztuczna inteligencja mogłaby -właśnie nie wiem- pomóc w nauczaniu czy odciążyć w czymś nauczycieli? Jest taka płaszczyzna?
Absolutnie tak i to jest narzędzie na pewno dla nauczyciela, który może się zupełnie dobrze przygotować do lekcji z udziałem, z pomocą sztucznej inteligencji, narzędzi jakie ona daje. Ona też na lekcjach powinna być wykorzystywana po to żeby właśnie uczniów nauczyć jak z niej korzystać. Może nie do zastępowania relacji rówieśniczych, bo może to jest akurat słaby powód, do którego te narzędzia powinny być wykorzystywane, ale po to żeby nas wesprzeć. Mam nadzieję, że tak się będzie dzisiaj działo na Śląskim Kongresie Oświaty. A przy okazji, to co pan mówi, też pokazujemy balans, bo oczywiście to, że mamy narzędzia i świat cyfrowy absolutnie nas otacza, no to jednak nie możemy zapominać, że jesteśmy stworzeni do ruchu. Absolutnie tak.
Tak, bo o ruchu też będzie. „Aktywność fizyczna we współczesnej edukacji”. Chyba z aktywnością fizyczną nie jest teraz najlepiej wśród najmłodszych prawda?
To prawda. To rzeczywiście pandemia spowodowała i to pokazują zresztą też badania naszej uczelni - Akademii Wychowania Fizycznego, że ta pandemia się troszkę „przyczyniła” do tego, że młodzież troszkę odeszła od tej aktywności, ale mam nadzieję, że to powolutku wraca i też chcemy to pokazywać. Zresztą to nie będą tylko wykłady dziś, ale te imprezy towarzyszące, które są wokół Śląskiego Kongresu Oświaty, też zapraszają do takiej rzeczywistej aktywności. Powiem tylko taką ciekawostkę, oprócz tego, że będą prowadzone zajęcia przez nauczycieli Akademii Wychowania Fizycznego, rzeczywiste zajęcia dla chętnych, to również będzie sesja jogi. Również będę w niej brała udział. Trochę pokazać jak zadbać o siebie nie tylko fizycznie, ale też duchowo.
Bardzo relaksacyjnie. Inny temat to: „Kompas zamiast mapy, czyli szkoła dla pokolenia w drodze do przyszłości”. Ten kompas to jest rozumiem nawiązanie do reformy edukacji, która się odbywa pod hasłem: „Kompas jutra”.
Tak. Nazwa nie jest przypadkowa. Do tej pory szkoła, czy dalej, idzie według jakiejś mapy dlatego, że znamy co jest na końcu czy znaliśmy, a kompas ma wskazywać drogę. Ponieważ, co dzieci będą musiały w swoim życiu zawodowym tego nikt nie wie, więc trzeba im tylko dać narzędzia.
Śląski Kongres Oświaty dziś na Stadionie Śląskim. Relacje z tego wydarzenia do usłyszenia na antenie Radia Katowice. Pani kurator czytam, że w ubiegłym roku w całym kraju kuratoria oświaty wydały prawie 300 pozytywnych opinii dotyczących likwidacji lub przekształcenia szkół i przedszkoli. Ja pamiętam, że w połowie lutego w tym studiu, w Radiu Katowice spotykaliśmy się i wtedy mówiła pani, że do kuratorium wpłynęło 69 zawiadomień o intencji likwidacji lub przekształcenia danej szkoły w regionie. Czy na przestrzeni tych trzech miesięcy coś się zmieniło i czy znacznie się zmieniło?
Tak. Już jesteśmy o krok dalej, to znaczy już te zawiadomienia, które nie wszczynały żadnej naszej działalności, już wpłynęły wnioski i troszkę ponad 100 tych wniosków jest o wydanie opinii przez śląskiego kuratora oświaty.
Bo to się odbywa dwutorowo. Można zawiadomić, że jest taka intencja, tak?
Tak, najpierw się zawiadamia o intencji. To jest też obowiązek.
Dopiero później jest już konkretny wniosek.
Tak.
To ile tych wniosków konkretnych już jest?
Troszkę ponad 100. Większość rzeczywiście została zaopiniowana pozytywnie, co oznacza, że gminy, miasta, starostwa mogą tych likwidacji czy przekształceń dokonywać. Kilka, niespełna 10 jest negatywnych, ale tu też trzeba powiedzieć, że oczywiście jest droga odwoławcza. Na tę negatywną opinię kuratora oświaty można się zażalić do ministra edukacji narodowej i gminy to czynią.
Prezydent Sosnowca na łamach portalu pap.pl szacuje, że to jest dopiero wierzchołek góry lodowej, z którą przyjdzie się zderzyć w najbliższych latach, jeśli chodzi o coraz mniejszą liczbę potencjalnych uczniów a także, co za tym idzie, szkół.
Tu bym przyznała rację panu prezydentowi, dlatego że w tej chwili tę demografię widzimy w przedszkolach, ona za chwilę będzie w szkołach podstawowych i w szkołach średnich, a pewnie i potem w szkołach wyższych. Na pewno w tej chwili to są bardziej prace porządkowe. Przepraszam za takie określenie, ale bardziej to było porządkowanie sieci, niż takie typowe likwidacje, ale myślę, że na likwidacje przyjdzie czas jednak.
Pani kurator czytam, że ministerstwo edukacji kończy prace nad „Poradnikiem bezpieczeństwa dla uczniów”. To ma być taka publikacja na wzór tego „Poradnika bezpieczeństwa”, który niedawno większość otrzymała do swoich skrzynek pocztowych w całym kraju. Co powinno w takim poradniku dla najmłodszych się znaleźć? O czym każdy uczeń wiedzieć powinien?
Ten poradnik, tak jak pan redaktor wspomniał, on będzie na wzór tego, który dostaliśmy każdy do domu, natomiast on będzie dostosowany oczywiście do wieku dziecka, więc dla tych mniejszych to będą historyjki obrazkowe trochę, jak należy reagować kiedy usłyszymy jakiś komunikat, jakiś alarm, też rozpoznawanie albo czego słuchać, na co patrzeć, na co zwracać uwagę, że być może zostawiony plecak jednak już może stanowić jakieś zagrożenie. To będą takie książeczki dostosowane do wieku, więc klasy I-III i później te starsze dzieci, po to żeby oczywiście nie straszyć, absolutnie nie, ale żeby po prostu dzieci przygotować, że jednak musimy mieć wiedzę jak się zabezpieczyć. To wcale nie mówię o takich zdarzeniach, o których myślę każdy z nas ma w tej chwili w głowie, ale przecież mamy bardzo dużo takich zdarzeń jednak pogodowych, losowych, które powodują, że rzeczywiście trzeba wiedzieć jak się zachować. Rok temu przecież powódź nawiedziła Śląsk i trzeba wtedy wiedzieć, co zrobić w szkole, ale też poza szkołą.
Czy są już jakieś wstępne informacje kiedy taki poradnik mógłby się pojawić?
Trudno mi oszacować. Wiem, że jest w opracowaniu. Ponieważ jest to bardzo wrażliwy temat, myślę że to też nie może być przygotowane z pośpiechem. Tak jak mówiłam jest plan aby on był dostosowany do odpowiedniego wieku dziecka, więc myślę, że to nawet dwa rodzaje, może nawet trzy, tych poradników, stąd żeby on był solidny, dobry, rzetelny i taki uczący dobrze, trzeba czasu.
Musimy kończyć. Właśnie à propos trzeba czasu to nas dopadł. Aleksandra Dyla Śląska Kurator Oświaty była dziś gościem Radia Katowice. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo i zapraszam, witam dzisiaj na Śląskim Kongresie Oświaty.
Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.
