Chorzów nie zgadza się na budowę farmy fotowoltaicznej w Parku Śląskim. Zarząd parku chce, by tamtejsze atrakcje zasilała energia ze słońca, co przyniosłoby nawet 800 tysięcy złotych oszczędności rocznie. Inwestycję ułatwia fakt, że obiekt ma już własną sieć energetyczną.
Jak podkreślał w porannym programie Radia Katowice prezes Parku Śląskiego Paweł Bilangowski, panele mogłyby stanąć przy ulicy Siemianowickiej. Ta lokalizacja to jednak kość niezgody między władzami miasta a zarządem parku. Na budowę nie pozwala bowiem plan ogólny, który określa kierunki rozwoju Chorzowa.
Z Pawłem Bilangowskim, prezesem Parku Śląskiego rozmawia Marcin Zasada.
Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.
Przejazd pod estakadą w Chorzowie otwarty
