Przed rybnickim wydziałem Sądu Okręgowego w Gliwicach rozpoczęły się mowy końcowe w procesie podpalacza z Jastrzębia-Zdroju.
Dariusz P. jest oskarżony o podpalenie domu w Jastrzębiu-Zdroju i zabicie w ten sposób 5 najbliższych członków rodziny oraz próbę zabójstwa szóstej – najstarszego syna, który jako jedyny ocalał z pożaru.
Prokurator Karina Spruś w swej mowie końcowej domagała się kary dożywocia.
W trakcie mowy prokurator Karina Spruś podkreśliła, że tak okrutna zbrodnia powinna zostać ukarana w najsurowszy możliwy sposób.
Obrońca oskarżonego swoją mowę wygłosi 5 grudnia, wtedy też ostatnie słowo przed ogłoszeniem wyroku powie sam oskarżony Dariusz P.
Do tragedii doszło 10 maja 2013 roku. Według prokuratury Dariusz P., podłożył ogień w 6 miejscach a następnie zamknął rolety w oknach i drzwi tak by jego rodzina nie mogła uciec z płonącego domu. Motywem działania mężczyzny, zdaniem prokuratury, miały być pieniądze. Wcześniej Dariusz P. zawarł szereg umów ubezpieczeń na wysokie kwoty.
Autor: Monika Krasińska /rs/
