Quady i crossy nie brzmią dobrze w lesie - przekonują leśnicy. Co roku od wiosny do jesieni strażnicy leśni walczą z procederem rozjeżdżania lasów i rezerwatów przyrody.
Jak mówi komendant straży leśnej w Nadleśnictwie Katowice, Tomasz Kurek, amatorów crossów czy quadów nie odstraszają nawet wysokie kary, jakie za to grożą. To, co przyciąga kierowców, to - zdaniem Tomasza Kurka - możliwość eksploracji niedostępnych terenów, a nieraz chęć ścigania się ze strażnikami leśnymi, którzy patrolują te tereny i towarzysząca temu adrenalina.
A za nielegalny wjazd grozi mandat nawet w wysokości 500 złotych lub postępowanie karne. Strażnicy leśni regularnie patrolują te tereny i starają się zwalczać nieuprawnione wjeżdżanie pojazdami silnikowymi na tereny leśne.
Autor: Joanna Opas/ml/
