28 stycznia 2006 roku, podczas ogólnopolskiej wystawy gołębi pocztowych, zawalił się dach jednej z hal w Katowicach. Pod gruzami zginęło 65 osób, a ponad 140 zostało rannych. Była to największa katastrofa budowlana we współczesnej historii Polski.
Do tragedii doszło w trakcie silnych mrozów i intensywnych opadów śniegu. Akcja ratunkowa trwała wiele godzin, a na miejscu pracowało ponad tysiąc strażaków, ratowników i policjantów z całego kraju.
— To wydarzenie, o którym nie da się zapomnieć — wspominają hodowcy gołębi pocztowych.
Była to największa katastrofa budowlana w historii Polski. Na miejscu pojawiły się wszystkie służby.
O godzinie 10:00 na terenie Międzynarodowych Targów Katowickich odbędą się uroczyste obchody 20. rocznicy katastrofy. Przed pomnikiem upamiętniającym ofiary tragedii złożone zostaną kwiaty i zapalone znicze, a pamięć tych, którzy zginęli, zostanie uczczona chwilą ciszy.
Wciąż toczą się sprawy o odszkodowania za katastrofę budowlaną, do której doszło na terenie Międzynarodowych Targów Katowickich.
Jak mówi Marcin Marszołek ze Stowarzyszenia Wokanda, które pomaga poszkodowanym i rodzinom ofiar, odszkodowania trudno było uzyskać.
Wciąż przed sądami toczy się 6 spraw, które prowadzi stowarzyszenie. W sumie poszkodowanym i rodzinom ofiar wypłacono już ponad 15 milionów złotych tytułem odszkodowań, zadośćuczynień i rent.
Autorzy: Łukasz Kałuża, Joanna Opas, Magdalena Pańczyk /abt/
