Problemy pszczyńskiego szpitala. Pacjenci zostają w placówce.

Data: 12-06-2018

thumbnail

Kolejne problemy pszczyńskiego szpitala. Dzierżawca, spółka Centrum Dializa, zawiesiła działalność z powodu braku kadry. Pacjenci pszczyńskiego szpitala zostają w placówce. Informację potwierdził  dyspozytor Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. 

Dyrekcja pszczyńskiego szpitala poinformowała dzisiaj śląski oddział NFZ o zawieszeniu działalności.

Personel szpitala nie odejdzie od łózek pacjentów – informuje powiat pszczyński. 

Nie jest prawdą, że powodem podjęcia decyzji przez dyrekcję szpitala jest brak lekarzy i pielęgniarek.

— Jesteśmy po rozmowie z ordynatorami, oddziałowymi i pracownikami pogotowia, którzy stanowczo i jednoznacznie zadeklarowali, że nie odejdą od łóżek pacjentów. Grafiki są w pełni obsadzone i nie ma konieczności ewakuacji pacjentów — czytamy w komunikacie starosty pszczyńskiego, Pawła Sadzy.

Rzecznik spółki, Witold Jajszczok, mówi, że problemem jest brak kadry, a pacjentów trzeba ulokować w innych szpitalach.



Rzeczniczka Starostwa Powiatowego w Pszczynie, Marcela Grzywacz, ewakuacji nie potwierdza. Z informacji urzędu wynika, że obsada jest zapewniona. Dodała, że powiat wciąż jest zainteresowany przejęciem leczenia.



W trybie natychmiastowym szpital chce przejąć starostwo powiatowe w Pszczynie. Jednak przekazanie kontraktu nie jest możliwe z uwagi na wciąż obowiązującą umowę na udzielanie świadczeń przez sosnowieckie Centrum Dializa, które było dzierżawcą szpitala. W marcu, z powodu licznych nieprawidłowości w placówce, między innymi atrapy sprzętu ratującego życie, Śląski NFZ zerwał kontrakt. 

— Chcemy zapewnić pacjentom opiekę medyczną przez wykwalifikowany personel, który wyraził chęć pracy w szpitalu prowadzonym przez powiat pszczyński. Czekamy na decyzję dyrektora NFZ w tej sprawie — informuje starosta pszczyński.

Pacjenci pszczyńskiego szpitala zostają w placówce. Informację potwierdził dyspozytor Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. 

Autor: Paulina Kurek, Łukasz Kałuża, Kamil Jasek /pg/





Wiadomości regionalne