Prawie 1600 interwencji strażaków. Zniszczenia po silnych wichurach w regionie.

fot. Marta Dobrowolska

Prawie 1600 interwencji straży pożarnej i ponad 1000 odbiorców bez prądu, to efekt wichury, która przeszła w nocy w regionie.

Z powodu wichury uszkodzonych zostało 76 dachów na budynkach publicznych i 167 na budynkach mieszkalnych. Aż w 14 gospodarstwach domowych silny wiatr zerwał dach całkowicie. Najwięcej interwencji dotyczy powalonych drzew i zerwanych linii energetycznych. W powiecie wodzisławskim została ranna jedna osoba.

W Katowicach od rana służby miejskie usuwają skutki silnego wiatru. Prace trwają m.in. na Placu Wolności, gdzie powalone drzewo uszkodziło plac zabaw. 


Wichura, która ubiegłej nocy przeszła nad Żywiecczyzną, kolejny raz nie oszczędziła zabytkowego żywieckiego parku. 

— Powalonych lub poważnie uszkodzonych została blisko setka drzew. Uszkodzona jest także infrastruktura w parku. Mamy zniszczone pięć ławek, kosze i zabytkowy mostek. — wylicza burmistrz Żywca, Antoni Szlagor.


Noc była także bardzo pracowita dla strażaków.

— Interweniowaliśmy ponad sto razy — twierdzi młodszy brygadier Paweł Górny z żywieckiej Państwowej Straży Pożarnej. 


W sumie, skutki wczorajszej wichury usuwało ponad 100 zastępów straży pożarnej z terenu powiatu żywieckiego. 

Z powodu wichury, wystąpiły ponadto problemy w ruchu kolejowym. Drzewa uszkodziły linie na odcinkach: Zebrzydowice – Czechowice-Dziedzice, Tychy – Kobiór, Pszczyna – Rybnik i Żywiec–- Zwardoń, tu ruch pociągów jest wstrzymany i uruchomiona zostanie zastępcza komunikacja autobusowa.  Na odcinkach Katowice-Ligota – Mąkołowiec, Imielin – Chełm Śląski, Nędza – Racibórz, pociągi jeżdżą tylko jednym torem. Ze względu na bardzo dużą liczbę powalonych drzew PKP Polskie Linie Kolejowe wydały decyzje o wstrzymaniu ruchu na południu regionu.

Jak poinformowała rzeczniczka śląskich strażaków, Aneta Gołębiowska, straż pożarna wciąż przyjmuje kolejne zgłoszenia od mieszkańców.

Autor: Marta Dobrowolska, Katarzyna Graboń, Agnieszka Loch /pg/rs/