Gwiaździarnia Pana Jana 19–25.04.2020

Gwiaździarnia Pana Jana 19–25.04.2020 

Za nami już 1/3 tegorocznej astronomicznej wiosny, co ma związek z wkroczeniem w tę niedzielę Słońca w znak Byka, drugi wiosenny znak zodiaku. Choć wiosna w pełni, ten tydzień ma przebiegać pod znakiem umiarkowanie ciepłej i bezchmurnej pogody, nie powinno więc zabraknąć okazji do spoglądania w rozgwieżdżone nocne niebo. 


Kosztem nadal kurczących się nocy, wciąż przybywa dnia, W Katowicach niedzielny dzień, od wschodu Słońca o godz. 5.42 do zachodu o 19.45 trwa 19 h 03 min, w przyszłą sobotę o kolejne 21 min dłużej, od 5.30 do 19.54, a więc już 19 h 24 min. Do 53,2°, a więc o kolejne 2° wzrasta też w tym czasie wysokość górowania Słońca w prawdziwe południe, przyspieszające przez ten tydzień o 1 min, z godz. 12.43 na 12.42. Mimo 12 min później niż przed tygodniem zapadającego zmierzchu, z początkiem nocy mamy jeszcze ostatnie szanse zobaczenia niemal kompletu konstelacji zimowych, a do świtu również nieba pozostałych 3 pór roku. 

W czwartek rano przypada kolejny nów. W niedzielę w środku dnia, malejący, już tylko 12% Księżyc mija w odległości 4,5° wschodzącego zaledwie 1 h przed Słońcem Neptuna, we wtorek wieczorem, niespełna 2% przechodzi 3,4° od Merkurego, zaś w czwartek, zaledwie 6 h po nowiu 3,7° od Urana – niestety, żadnej z tych koniunkcji nie mamy szans obserwować. Za to dzięki praktycznie niemal bezksiężycowym nocom, mamy dobrą okazję prześledzenia, nie po raz pierwszy, kolejnych obszarów nieba przyporządkowanych czterem porom roku. 

Cały obszar obu półkul nieba zwykło się dzielić na sześć części. Z naszego punktu widzenia, są to: nigdy nie zachodzące północne obszary okołobiegunowe, nigdy u nas nie widoczne południowe obszary okołobiegunowe oraz usytuowane pomiędzy nimi cztery obszary związane z najlepszą ich widocznością w poszczególnych porach roku, a więc: niebo wiosenne, letnie, jesienne i zimowe. Przez te cztery obszary przebiega trasa pozornej rocznej wędrówki Słońca na tle gwiazd, czyli ekliptyka, podzielona na 12 równych odcinków, zwanych znakami zodiaku. Położenia znaków zodiaku związane są z wzajemnym usytuowaniem wobec siebie ekliptyki i równika niebieskiego. Punkty przecięcia tych dwóch okręgów to punkty równonocy: wiosennej, czyli punkt Barana, gdzie Słońce przenosi się z południowej na północną półkulę nieba oraz jesiennej, czyli punkt Wagi, gdzie po pół roku Słońce powraca na południową półkulę. Punkt ekliptyki oddalony najbardziej na północ od równika nosi nazwę punktu przesilenia letniego albo Raka, natomiast punkt najbardziej oddalony na południe od równika, to punkt przesilenia zimowego albo Koziorożca. Te 4 punkty wyznaczają początki, odpowiednio, pierwszego, czwartego, siódmego i dziesiątego znaku zodiaku, czyli znaków Barana, Raka, Wagi i Koziorożca. 

Nazwy 12 znaków zodiaku przed ponad 2 tysiącami lat były zgodne ze znajdującymi się w ich obrębie gwiazdozbiorami. Wskutek zjawiska precesji osi ziemskiej, czyli powolnej zmiany jej kierunku, zarówno punkty równonocy jak i przesileń przesunęły się od tego czasu o mniej więcej jeden gwiazdozbiór „do tyłu”, czyli na zachód i tym samym znak Barana rozpoczyna się obecnie już w zachodnim krańcu gwiazdozbioru Ryb, znak Raka na granicy gwiazdozbiorów Byka i Bliźniąt, znak Wagi w zachodniej części gwiazdozbioru Panny, a znak Koziorożca w zachodniej części gwiazdozbioru Strzelca. 

Umyślnie za każdym razem używam tu określeń „znak” zodiaku i „gwiazdozbiór”, aby podkreślić, że pojęcia te oznaczają w naszych czasach coś zupełnie innego. Wspomnijmy również, że podobnie jak 2 tysiące lat temu, ekliptyka przebiega przez 12 tradycyjnych zodiakalnych gwiazdozbiorów, z tym, że od pewnego czasu zahacza o jeszcze jeden, Wężownika, co jednak nie zmienia faktu, że znaków (!) zodiaku jest nadal 12 i to o jednakowych, jak dawniej, długościach i tych samych tradycyjnych nazwach. Dla pełnej jasności wyjaśnijmy jeszcze, że używane często określenie „konstelacja” jest pochodzącym z łaciny, stosowanym w niemal wszystkich językach zachodnich, odpowiednikiem polskiego słowa „gwiazdozbiór”, tłumaczyć je bowiem można jako grupa, zbiór gwiazd. 

W naszej astronomicznej zagadce sprzed tygodnia pytaliśmy o to, do gwiazdozbiorów której pory roku zaliczamy Wodnika. Obok licznych autorów poprawnej odpowiedzi, wydaje się, że niektórzy ze Słuchaczy mylili omówione wyżej pojęcia, jak również mylnie rozumieli zasadę przyporządkowania poszczególnych obszarów nieba porom roku. Nie decyduje bowiem o tym czas, kiedy Słońce wędruje przez dany gwiazdozbiór, a już zwłaszcza nie przez znak zodiaku o tej samej nazwie, tylko wręcz obszar po przeciwnej stronie nieba, którego nie rozświetla wtedy Słońce i który najlepiej, najdłużej nocami danej pory roku możemy obserwować. 

Niemal stale w Gwiaździarni wspominamy o gwiezdnych symbolach poszczególnych pór roku – to one: Trójkąt Letni, Jesienny Kwadrat, Zimowy Sześciokąt i Trójkąt Wiosenny, tworzące je oraz znajdujące się w ich sąsiedztwie konstelacje, ułatwiają określenie tych obszarów. I tak, w przybliżeniu: niebo letnie rozciąga się od Herkulesa i Wężownika do Łabędzia i Koziorożca, niebo jesienne od Pegaza do Barana, niebo zimowe obejmuje głównie konstelacje Zimowego Sześciokąta pomiędzy Baranem a Rakiem, zaś wiosenne od Hydry po Wolarza i Wagę. A zatem sąsiadującego m.in. z jesiennymi: Pegazem, Rybami i Wielorybem, a jedynie zachodnimi krańcami zahaczającego o obszary letnie, Wodnika należy uznać za gwiazdozbiór jesienny, ewentualnie jesienno-letni, ale na pewno nie zimowy. 

Pora na dzisiejszą zagadkę. Pod koniec nocy z wtorku na środę, na bezksiężycowym niebie mamy największe szanse obserwacji meteorów z roju Lirydów, pozornie wybiegających z letniego gwiazdozbioru Lutni. Oto pytanie: w której stronie nieba powinniśmy oczekiwać przelotów tych meteorów? 

Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do czwartku 23 kwietnia. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne wydanie Gwiaździarni za tydzień. 


Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Gwiezdna gawęda Pana Jana od 21 czerwca w każdy piątek na www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl