Grypa, żółtaczka i wścieklizna – to trzy realne zagrożenia na pograniczu polsko-czeskim.
O tej porze, właśnie lub na przełomie roku, gwałtownie wzrasta zachorowalność na grypę a do tego dochodzi ogólnopolska tendencja do wzrostu zachorowań na żółtaczkę. Czy mamy już teraz czego się obawiać? Uspokaja Teresa Wałga, państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Cieszynie.
W Cieszynie stoją jeszcze tablice ostrzegające przed wścieklizną, ale, jak zauważa szefowa miejscowego sanepidu, zagrożenie mija.
Cieszyńskie służby sanitarne od wielu lat ściśle wpółpracują z czeskimi, które także na bieżąco monitorują sytuację po drugiej stronie granicy.
Autor: Andrzej Ochodek /rs/
