Trzy osoby zostały skazane i najbliższe trzy lata spędzą w zakładzie poprawczym.
Do tragedii doszło dwa lata temu w Sosnowcu, kiedy trzej - wówczas szesnastolatkowie mieli dokonać zarzucanego im czynu. Według ustaleń śledczych byli pod wpływem alkoholu i anabolików .
Sąd rejonowy w Sosnowcu zdecydował w czwartek, 9 lipca, o umieszczeniu ich w zakładzie poprawczym do 21. roku życia. Wyrok uzasadniła sędzia Katarzyna Pańczyk-Lusini.
Jak mówi prokurator Monika Goc "To najsurowszy możliwy środek wychowawczy, jaki można było w tym przypadku zastosować":
Według rodziców Marcina Mizii jest on nadal rażąco niesprawiedliwy.
Swoje zastrzeżenia ma obrońca jednego z oskarżonych adwokat Dominik Kurczab, który zapowiedział już apelację:
Sąd nie zgodził się również na wniosek o wypłacenie zadośćuczynienia rodzicom Marcina Mizii. Ogłoszony wyrok jest nieprawomocny.
Autor: Adam Kawalec /abt/
