Gliwice ponownie nagrodziły początkujących pisarzy. Zakończyła się druga edycja Gliwickiej Nagrody Literackiej. Sześciu laureatów otrzyma nie tylko stypendium, ale też dwutygodniowe rezydencje pisarskie. Ma to być czas intensywnej pracy twórczej, udziału w kulturalnym życiu miasta i spotkań ze środowiskiem literackim.
Prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka podkreśla unikalny charakter wydarzenia.
W kategorii prozy triumfowali Alan Misiewicz oraz Magdalena Stefańska. Jak przyznaje autorka projektu książki O tym, jak układają się znaki”, nagroda na początku literackiej drogi to wielka radość, ale i spora odpowiedzialność
Sztuczna inteligencja nie napisze reportażu tak, jak prawdziwy człowiek - ocenił w Gliwicach Mariusz Szczygieł. Dziennikarz i reportażysta wziął udział w gali Gliwickiej Nagrody Literackiej, której celem jest wspieranie początkujących pisarzy.
Gość wydarzenia jest spokojny o przyszłość tego gatunku literackiego.
Stypendia za najlepsze eseje i reportaże odebrały Natalia Czerczak za projekt książki "Mruk” oraz dziennikarka Beata Dżon-Ozimek. Z kolei w kategorii poezji statuetki powędrowały do Zuzanny Strehl oraz Andrzeja Woźniaka.
Oprócz nagród finansowych, na laureatów czeka dwutygodniowy pobyt twórczy w Gliwicach. Jak podkreśla wyróżniona za reportaż Beata Dżon-Ozimek, takie wsparcie jest dla autora bezcenne.
Konkurs to wspólna inicjatywa gliwickiej biblioteki oraz poety Juliusza Pielichowskiego. Partneruje im Uniwersytet Śląski.
Autorzy: Kamil Jasek, Paweł Nadrowski /abt/
