Populacja nutrii w Rybniku znacznie się skurczyła – w mieście pozostało już tylko kilka osobników tego inwazyjnego gatunku. Sprawa wywołała w ostatnich miesiącach dyskusję i trafiła do prokuratury po kontrowersjach wokół jednego z azylów.
Obecnie Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska współpracuje z fundacją "Łapa i Las", która zabezpiecza odławiane zwierzęta. Są sterylizowane i czipowane. Szefowa Regionalnej Dyrekcji Mirosława Mierczyk-Sawicka podkreśla, że dopóki w bezpiecznych azylach są wolne miejsca, urząd będzie stosował metody humanitarne.
Nutria została uznana za inwazyjny gatunek obcy stwarzający zagrożenie dla Unii Europejskiej i jako taki wymagający szczególnej kontroli. Nutria może oddziaływać negatywnie na środowisko przede wszystkim poprzez niszczenie roślinności wodnej i nadbrzeżnej, podkopywanie brzegów rzek, kanałów i zbiorników wodnych, czy osłabianie wałów przeciwpowodziowych i infrastruktury hydrotechnicznej.
Autor: Łukasz Łaskawiec
