W Koszęcinie kończy się kolejna edycja Międzynarodowego Festiwalu Folklorystycznego „Silesia”. Przez ostatnie dni siedziba Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” tętniła życiem, muzyką i barwami z najdalszych zakątków świata. Na miejscu było także Radio Katowice.
Wydarzenie, które odbywa się już od dziesięciu lat, od 21 do 26 lipca gromadziło miłośników tradycji i kultury ludowej. W tym roku publiczność w Koszęcinie miała okazję podziwiać zaprezentowane przez zagraniczne zespoły tańce, muzykę i zwyczaje z Kanady, Francji, Tajwanu oraz Chile (dla porównania, podczas poprzedniej edycji gościły tu grupy z Włoch, Mołdawii, Kolumbii i Węgier).
Przebieg finałowych występów oraz kulisy festiwalu śledziła na miejscu ekipa Radia Katowice. Rozgłośnia uruchomiła w Koszęcinie swoje plenerowe studio, z którego relacjonowała atmosferę imprezy i rozmawiała z jej uczestnikami.
– to wydarzenie to znakomity sposób na zbudowanie międzynarodowej więzi pomiędzy różnymi zespołami i kulturami – mówił w plenerowym studiu Radia Katowice tancerz zespołu Śląsk Tomasz Lis.
Festiwal po raz kolejny udowodnił, że tradycja i folklor potrafią skutecznie łączyć ludzi bez względu na szerokość geograficzną.
