Około 40 zawodników wystartowało w wyścigu Wrak Race, który zorganizowano w Katowicach przy ul. Konduktorskiej.
By wziąć udział w zawodach nie potrzeba licencji kierowcy rajdowego, wystarczy mieć ukończone 21 lat, posiadać prawo jazdy, własny kask i... samochód o rynkowej wartości nieprzekraczającej 1000 złotych. Większość z tych, którzy przyjechali na zawody to pasjonaci sportów motorowych.
I chociaż startują amatorzy, to trasa wyścigu nie jest łatwa – mówi organizator imprezy Marcin Klukowski.
Wrak Race organizowany jest już po raz XXV. Składa się z trzech etapów – najpierw odbywają się półgodzinne eliminacje. Trzech zawodników, którzy w swoich grupach przejadą największą liczbę okrążeń, przechodzi do półfinału, który trwa kwadrans i potem do finału. Na końcu odbywa się jeszcze wyścig "Ostatnie tchnienie" dla tych chętnych, którzy nie przeszli eliminacji, a chcą jeszcze powalczyć na torze. Zakończenie zawodów około 15.30
Autor: Joanna Opas
