Mszę dla osadzonych w Areszcie Śledczym w Katowicach odprawił biskup pomocniczy Marek Szkudło.
To już tradycja, że duchowni z archidiecezji katowickiej spotykają się z osadzonymi podczas mszy w czasie świąt zarówno Wielkiej Nocy, jak i Bożego Narodzenia.
Jak podkreśla biskup Szkudło, do osadzonych przychodzi z dobrą nowiną o zmartwychwstałym Jezusie. Zdaniem duchownego, zmartwychwstały Jezus wyzwala człowieka i przychodzi z propozycją wyprowadzenia z kajdan, natomiast warunkiem jest zrobienie miejsca Jezusowi w swoim sercu i życiu.
W świątecznym nabożeństwie bierze udział zwykle kilkadziesiąt osadzonych osób. Część osadzonych w czasie świąt natomiast korzysta z systemu przepustek i może święta spędzić z rodziną, inni mogą korzystać z dłuższych odwiedzin swoich bliskich.
Autor: Joanna Opas/mm/
