Pomoc dla rodziny kierowcy, który zginął w Calais, zaoferował chorzowski magistrat.
Do wypadku doszło na autostradzie A16 we Francji. Bliscy mężczyzny mieszkają w Chorzowie.
— Miasto chce wspomóc ich w trudnej sytuacji — mówi Karolina Skórka, rzeczniczka chorzowskiego Urzędu Miasta.
Do wypadku doszło we wtorek nad ranem. Przed ustawioną na drodze przez imigrantów blokadą z drzew trzy pojazdy gwałtownie zahamowały. Polski bus uderzył w jeden z samochodów ciężarowych i stanął w płomieniach. Kierowca zginął na miejscu.
Autor: Marta Dobrowolska /rs/
