Ponad 100 górników z Jastrzębskiej Spółki Węglowej protestowało przed kopalnią Pniówek. Manifestację zorganizowano właśnie w Pniówku ponieważ trwa tam Międzynarodowe Forum Górnicze.
W imrezie bierze udział ponad 600 uczestników. Przygotowano dla nich 12 sesji tematycznych i ponad 130 wykładów. Forum, które trwa w Jastrzębskiej Spółce Węglowej i należących do niej kopalniach, to jedna z największych tego typu imprez nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Jak podkreśla prezes JSW, Daniel Ozon konferencja ta ma przynieść wymierne efekty.
#audio 1
Tymczasem przed kopalnią Pniówek, gdzie dziś rozpoczęło się Forum, związkowcy ze Związku Zawodowego Jedność zorganizowali manifestację. Ponad 100 górników protestowało przez ponad godzinę domagając się między innymi przywrócenia odebranych im dodatków.
Protestujący próbowali wejść na teren zakładu. Doszło do przepychanek z ochroną.
Jak podkreśla organizator protestu, przewodniczący związku zawodowego Jedność, Wiesław Wójtowicz górnicy chcieli jedynie porozmawiać z prezesem i wręczyć prezesowi petycję z żądaniami.
Prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Damian Ozon przyznaje, że nie do końca rozumie organizację manifestacji, szczególnie że wczoraj większość związków zawodowych podpisała porozumienie dotyczące między innymi nagród z zysków.
Protestujący uważają jednak, że porozumienie to jest absurdalne dlatego, że w związku z cięciem kosztów i oszczędnościami jakie wprowadzono w spółce w 2015 roku stracili już ponad 20 tysięcy złotych.
Manifestanci nie zgadzają się z podpisanym wczoraj wieczorem przez zarząd i większość związków zawodowych porozumieniem, które zapewnia wszystkim górnikom JSW jednorazową nagrodę w wysokości 4 300 złotych oraz podwyższenie o 5 złotych tak zwanych flapsów czyli dodatków na posiłek regeneracyjny.
Pracownicy kopalń podkreślali, że mają dość sytuacji finansowej w jakiej obecnie się znajdują.
Górnicy należący w większości do związku zawodowego Jedność nie zgadzają się także na wydłużenie czasu pracy w podwyższonej temperaturze. Zmiany regulacji w sprawie określania temperatury pod ziemią mają wejść w życie z początkiem lipca.
Autor: Monika Krasińska /mm/rs/
