Biuro Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach zajęło się sprawą pożaru fosforu.
W komunikacie RPO czytamy, że istniało ryzyko skażenia na terenie Chorzowa, Siemianowic i Piekar Śląskich. Jednak syreny alarmowe nie zostały włączone, a mieszkańcy nie dostali ostrzeżeń z Regionalnego Systemu Ostrzegania. Pełnomocnik Terenowy RPO zwrócił się o wyjaśnienie do Wojewody Śląskiego oraz Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach.
Według firmy na terenie której doszło do incydentu nie było żadnego zagrożenia dla zdrowia mieszkańców czy pracowników. Firma podkreśla także, że głośna i widowiskowa, ale przede wszystkim profesjonalna akcja połączonych służb publicznych, to rutynowe działanie w takiej sytuacji.
Do zdarzenia doszło w Chorzowie z soboty na niedzielę. W nocy o ewentualnym zagrożeniu informowała z megafonów policja.
Autor: Łukasz Kałuża/ds
