Policjantka po służbie zatrzymała w Żywcu pijanego kierowcę.
Okazało się że mężczyzna - obywatel Ukrainy ma 1,2 promila alkoholu w organizmie i nie ma uprawnień do kierowania pojazdem. Sierżant Patrycja Jeziorska zauważyła jadący zygzakiem samochód. Po chwili auto zaczęło jechać pod prąd, w końcu kierowca zatrzymał pojazd w zatoczce autobusowej. Policjantka uniemożliwiła pijanemu dalszą jazdę. Zatrzymany został przewieziony do policyjnego aresztu. O jego dalszym losie rozstrzygnie wkrótce prokurator.
Autor: Ewelina Kosałka - Passia/lk
