Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej podwyższył wyrok w głośnej sprawie tragicznego pożaru domu w Rajczy, w którym zginęła dwójka dzieci.
Rodziców sąd skazał na 4 lata więzienia. Wcześniej, w marcu, żywiecki Sąd Rejonowy wymierzył rodzicom karę trzech lat pozbawienia wolności. Od tamtego wyroku odwołały się obie strony.
W ocenie bielskiego sądu istniała możliwość, by ocalić 11-miesięcznego Krystiana i 2-letniego Patryka, uzasadniała dziś wyrok sędzia Anna Kuboszek-Roman.
Wyrok jest prawomocny, ale obrońca, Przemysław Nowak, nie wyklucza kasacji.
Do pożaru domu doszło w nocy z 1 na 2 lipca 2016 roku w Rajczy. Gdy rodzice zorientowali się, że budynek płonie, wybiegli na zewnątrz razem z najstarszym synem, 4-letnim Oskarem. Ojciec próbował wrócić do domu po dwóch młodszych synów Patryka i Krystiana, nie zdołał jednak uratować chłopców.
Autor: Katarzyna Graboń /rs/
