Policjanci razem z pracownikami Sanepidu zamknęli sklep z dopalaczami przy ulicy Kościuszki w Katowicach.
— Lokal działał w tym miejscu kilkanaście dni. W tym czasie przeprowadzono dwie kontrole. — poinformowała rzeczniczka katowickiej policji, Aneta Orman.
Policja skontaktowała się z właścicielką lokalu, która w trybie natychmiastowym wypowiedziała umowę najemcy. Pomieszczenie zostało także zabezpieczone. Tuż po informacjach, że na ulicy Kościuszki pojawił się sklep z dopalaczami walkę rozpoczęli także mieszkańcy okolicznych kamienic. Razem z właścicielami pobliskich lokali użytkowych wysyłali oni do zarządcy kamienicy liczne pisma z protestem przeciwko działalności sklepu.
Autor: Dorota Stabik /rs/
