Coraz częściej grzybiarze i spacerowicze proszą o interwencję związaną z dzikimi zwierzętami w lasach.
Zdarza się, że podchodzą one blisko ludzi. Na razie nie zdarzyło się jednak, by ktoś został poszkodowany podczas takiego spotkania.
Leśnicy uspokajają, że nie ma się czego obawiać, zapewnia Piotr Szydło z Nadleśnictwa w Siewierzu.
W obawie przed spotkaniem z dzikim zwierzęciem zalecane jest noszenie ze sobą gwizdka, który skutecznie odstraszy nawet lochę z młodymi.
Autor: Gabriela Kaczyńska /rs/
