Kierowca autobusu, który będąc pod wpływem amfetaminy w czwartek w Zabrzu potrącił na przejściu dla pieszych 62-letnią kobietę, nie trafi do aresztu.
Tak zdecydował dzisiaj sąd rejonowy w Zabrzu. Prokuratura wnioskowała o trzymiesięczny areszt.
— Sąd uznał jednak, że wystarczy stały dozór policji i zakaz opuszczania kraju — poinformował zastępca prokuratora rejonowego w Zabrzu, Wojciech Czapczyński. Jak dodał, prokuratura rozważy złożenie zażalenia.
Prokuratura postawiła dziś kierowcy zarzuty spowodowania wypadku pod wpływem środków psychotropowych, w którym poszkodowana została ciężko ranna.
Ranna 62-latka wciąż przebywa w szpitalu. Prokuratura uzależnia dalsze postępowanie w sprawie także od jej stanu zdrowia.
Autor: Agnieszka Tatarczyk /pg/
