Zwyczaje Triduum Paschalnego w regionie.
— Wśród dawnych zwyczajów Wielkiego Czwartku na Żywiecczyźnie było szczepienie drzewek przez gospodarzy oraz zawijanie dzwonów, które milkły do Wielkanocy, a zastępowały je kołatki i terkotki używane przez grupy młodzieży — mówi Polskiemu Radiu Katowice etnograf, Barbara Rosiek z żywieckiego muzeum miejskiego.
W dawnym Żywcu w każdy Wielki Czwartek wieczorem ruszała całonocna procesja, której uczestnicy, na ogół mężczyźni, ubrani w futra chodzili od kapliczki do kapliczki, odmawiali modlitwy i biczowali się.
Procesję kończyło obmywanie się w potoku przed świtem w Wielki Piątek oraz symboliczne chłostanie domowników.
Zbiórka tuż przed północą na skoczowskim Rynku a później wymarsz nad Wisłę.
Wiele obrzędów, związanych ze Świętami Wielkiej Nocy, przetrwało w okolicy Skoczowa.
Poza piciem tatarczówki, czy pochodu z Judoszem, w Wielki Piątek i Sobotę kultywowane jest także tradycyjne obmywanie się w Wiśle.
Według przekazów, w nocy w Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek, należy zanurzyć się w rzece.
O północy grupa mieszkańców Skoczowa i Towarzystwa Miłośników tego miasta wyruszy nad brzeg Wisły, by obmyć zimną wodą conajmniej ręce.
Autor: Jarosław Krajewski, Andrzej Ochodek /pg/
