To podobno najbardziej pechowy dzień w roku. Dzisiaj piątek trzynastego.
Przesądni powinni dzisiaj uważać na czarne koty, stłuczone lustra i drabiny.
Początków nieszczęścia należy doszukiwać się czternastym wieku, kiedy na stosie spłonęli przełożeni zakonu templariuszy, w tym jego ostatni wielki mistrz Jakub de Molay. Miał on przed śmiercią przekląć papieża Klemensa, króla Filipa i rycerza Wilhelma. Przepowiednia o ich śmierci spełniła się.
Jednak przekonanie o pechowości tej daty pojawiło się w dwudziestym wieku.
Autor: Paulina Kurek /pg/
