W Pałacu Kawalera w Świerklańcu, a nie w swojej dotychczasowej Szkole Podstawowej zadzwoni pierwszy dzwonek dla uczniów z Nowego Chechła.
Powodem jest opóźnienie w prowadzonym remoncie.
Rodzice uczniów podkreślają, że o problemach wiadomo było od dawna.
Marek Cyl, wójt Świerklańca podkreśla, że urząd cały czas kontaktował się z wykonawcą i interweniował w sprawie przeciągającego się remontu.
Planowany powrót dzieci do swojej szkoły ma nastąpić pod koniec października.
Autor: Joanna Opas/ds
