Dalszy ciąg afery taśmowej w Bytomiu. Na nadzwyczajnej sesji Rady Miasta wyjaśniano dzisiaj sprawę "ustawiania przetargów", w którą zamieszany jest sekretarz miasta.
Zdaniem Łukasza Wiejachy – to część przedwyborczej gry politycznej.
— W Internecie pojawiło się nagranie, na którym Wiejacha wyjaśnia przedstawicielowi firmy zewnętrznej warunki umowy ze spółką Bytomskie Mieszkania na kwotę około 700 tysięcy złotych. Z ustaleń wynika, że 15-20 procent kwoty ma trafiać do Bytomsko-Radzionkowskiej Spółdzielni w ramach spłaty zadłużenia wobec firmy — wyjaśnia radny Michał Bieda.
Podczas sesji radni jednogłośnie przegłosowali wniosek o zgłoszeniu sprawy do Prokuratury.
— O sprawie powiadomiono także CBA — mówi Przewodniczący Rady Miasta, Mariusz Janas.
Sekretarz miasta nie został odwołany z funkcji. Prezydent Bytomia Damian Bartyla zapowiada jednak zbadanie sprawy pod kątem formalno-prawnym i wówczas podjęcie decyzji personalnych.
Autor: Marta Dobrowolska /pg/
