Potrzebujemy pokoju, bo dywidenda pokoju skończyła się w Europie, od czasu, jak Rosja bestialsko napadła na Ukrainę" — mówił w rozmowie z Radiem Katowice były premier i były europoseł Jerzy Buzek. Wczoraj w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Strasburgu odznaczono go Europejskim Orderem Zasługi za znaczący wkład w integrację europejską.
Profesor Jerzy Buzek w rozmowie z Łukaszem Łaskawcem podkreślał, że Europejczycy muszą się czuć w Europie dobrze i bezpiecznie. Dodał, że ważne jest "poczucie, że ten kontynent jest dla nas wszystkich, że my możemy z niego korzystać. To dzisiaj coraz bardziej widzimy w Polsce, bo sporo ludzi z Europy przesiedla się do Polski dlatego, że u nas jest naprawdę sytuacja bardzo dobra – gospodarcza, również z punktu widzenia ochrony praw człowieka. To takie jest bardzo fundamentalne stwierdzenie, ale to jest ogromnie ważne" — zaznaczył były premier.
Profesor Jerzy Buzek ponownie podkreślił, że czuje się Ślązakiem, Polakiem i Europejczykiem. "Te trzy takie wielkie, wewnętrzne przekonania, że się jest u siebie, zwłaszcza jak się jest na Śląsku, w Polsce i w Unii Europejskiej - bo przecież Śląsk jest częścią Unii Europejskiej - dla motywowania człowieka, dla działań, to są rzeczy podstawowe. Jest takie powiedzenie, że w domu jesteśmy niekoniecznie tam, gdzie mieszkamy, ale tam, gdzie nas rozumieją" — mówił gość Radia Katowice.
Jerzego Buzka wyróżniono za wysiłki w roli premiera na rzecz integracji Polski z Unią Europejską i NATO, za bycie liderem integracji europejskiej jako przewodniczący Parlamentu Europejskiego w okresie przejścia od Traktatu z Nicei do Traktatu z Lizbony, a także za zreformowanie i wzmocnienie Europarlamentu. Uzasadnienie przedstawiła wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego Ewa Kopacz. Wśród laureatów znaleźli się także między innymi były prezydent Polski i były przywódca Solidarności Lech Wałęsa, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i była kanclerz federalna Niemiec Angela Merkel. Tytułem Członka Europejskiego Orderu Zasługi wyróżniono natomiast między innymi Bono, wraz z The Edge, Adamem Claytonem i Larrym Mullenem Juniorem, znanych jako U2.
Kilkudziesięciu komisarzy Unii Europejskiej widziało, jak wielką drogę przeszło województwo śląskie — mówił w Radiu Katowice były przewodniczący Parlamentu Europejskiego w latach 2009-2012. W ten sposób odniósł się do kwestii transformacji regionu. Profesor Jerzy Buzek dodał, że zmiany w województwie obserwowali także przewodniczący Komisji Europejskiej, którzy odwiedzali w Katowicach Europejski Kongres Gospodarczy.
— Na tym kongresie zawsze pokazywaliśmy, jak daleko może pójść ta pozytywna transformacja, przeobrażenie, jeśli mamy odpowiednie środki finansowe, jeśli mamy pomoc zewnętrzną, bo sami sobie nie poradzimy z tak wielkim wyzwaniem. Ale skutki transformacji na Śląsku są jednak bardzo pozytywne — mówił profesor Jerzy Buzek. Były premier dodał, że jako województwo "dalej mamy do zrobienia ogromną ilość pracy, Ale mamy doświadczenie".
Rozmówca Łukasza Łaskawca podkreślał jednocześnie, że "górnikom należy się wielki szacunek". "Wszystko, co robimy w tym zawodzie, z tym zawodem, powinno być właśnie pod takim niezwykłym parasolem szacunku dla ludzi, którzy przez dziesięciolecia, a nawet właściwie już dwa stulecia zabiegają o powodzenie nie tylko Śląska, ale również całego kraju" - kontynuował były szef rządu. "Jeśli decydujemy, że już musimy z tego zawodu rezygnować, róbmy to ostrożnie, z umiarem i w porozumieniu z górnikami" - podsumował profesor Jerzy Buzek.
"Musimy być odporni" — w ten sposób były premier odpowiedział na pytanie, co powinna zrobić Unia Europejska, by przetrwać kolejne dekady. W rozmowie z Radiem Katowice profesor Jerzy Buzek podkreślał, że odporność to radzenie sobie choćby w przypadku braku dostaw gazu. "Musimy ten gaz jak najszybciej zastępować energetyką odnawialną. Być odpornym to znaczy budować wielki przemysł, bo przemysł jest podstawą naszej siły i naszej możliwości przetrwania" — oznajmił.
Profesor Jerzy Buzek podkreślił, że "Śląsk zawsze będzie europejską, nie tylko polską, stolicą przemysłu". Dodał jednocześnie, że jako kraj i Europa "musimy postawić na najwyższym poziomie priorytetów naszą obronność". „To się wiąże z gospodarką, z przemysłem. Musimy nie tylko umieć się bronić, zorganizować sposób, w jaki byśmy się bronili, gdyby, nie daj Boże, coś się wydarzyło, ale również musimy wszystko mieć pod ręką u siebie. Nie możemy liczyć, że w czasie zagrożeń będziemy sprowadzać podstawowe rzeczy potrzebne nam do przeżycia i do obrony" — mówił były premier.
Na rozmowę z profesorem Jerzym Buzkiem zaprasza Łukasz Łaskawiec.
Radio Katowice nadaje dzisiejszą rozmowę prosto ze Strasburga, gdzie trwa sesja plenarna Parlamentu Europejskiego, a wczoraj, pierwszy raz, wręczono tutaj Europejski Order Zasługi. W gronie laureatów znalazł się między innymi były premier i były europoseł profesor Jerzy Buzek. Dzień dobry panie premierze.
Witam serdecznie. Dzień dobry wszystkim słuchaczom Radia Katowice.
Panie premierze, gratulacje. Sala plenarna wstała wczoraj z miejsc, kiedy odbierał pan to odznaczenie. Ewa Kopacz przypominając pana zasługi mówiła o wprowadzeniu Polski do NATO, do Unii Europejskiej, o reformowaniu tego parlamentu. Co czuje człowiek ze Śląska słysząc takie podsumowanie swojej życiowej misji w sercu Europy?
To muszę od tego zacząć, bo jak ja byłem przewodniczącym Parlamentu Europejskiego i kończyłem swoją kadencję, poproszono mnie o jakieś większe przemówienie i powiedziałem na końcu bardzo mocno, że ja się czuję Ślązakiem, że czuję się Polakiem i że czuję się Europejczykiem, i że te trzy takie wewnętrzne przekonania, że się jest u siebie, zwłaszcza jak się jest na Śląsku w Polsce i w Unii Europejskiej, bo przecież Śląsk jest częścią Unii Europejskiej, to są takie dla motywowania człowieka, dla działań, rzeczy podstawowe. Bo jest takie powiedzenie, że w domu jesteśmy niekoniecznie tam, gdzie mieszkamy, ale tam, gdzie nas rozumieją. W tych trzech miejscach ja mam możliwość porozumiewania się. Dlatego chciałem bardzo pozdrowić wszystkich mieszkańców województwa śląskiego, Zagłębia, Śląska, Ziemi Podbeskidzkiej i Częstochowskiej. To jest wspaniałe miejsce na ziemi i dobrze, że jest w Polsce i dobrze, że jest w Europie.
I pan wniósł ten Śląsk i Zagłębie do Parlamentu Europejskiego. Panie premierze w swoim przemówieniu -zaraz po otrzymaniu orderu- użył pan mocnych słów, usłyszeliśmy, że świat w którym korzystaliśmy z dywidendy pokoju, taniego gazu i bezpiecznego handlu z Chinami, a Stany Zjednoczone nas broniły, już nie istnieje. Skoro te filary bezpieczeństwa i gospodarki runęły, to na czym musimy teraz budować unię? Bo podkreślał pan, że unię trzeba na nowo przemyśleć.
No to musimy uruchomić naszą wyobraźnię i podobnie jak w czasach Roberta Schumanna -z którym bardzo się liczymy, bo to był człowiek, który marzył o wspólnej Europie, który stworzył jej podstawy pod koniec II wojny światowej i zaraz po II wojnie światowej- musimy właściwie wejść w jego buty i musimy przemyśleć, co było najważniejsze dla Europy po II wojnie światowej? Przede wszystkim pokój. Nam tego też potrzeba, bo dywidenda pokoju skończyła się na naszym kontynencie od czasu jak bestialsko Rosja napadła na Ukrainę. Musimy również dać wszystkie możliwości Europejczykom, aby czuli się w Europie dobrze. To budowali Europejczycy od lat 50., kiedy powstawała Europejska Wspólnota Gospodarcza, kiedy coraz bardziej kraje Unii Europejskiej -obecnie to się nazywa unii, ale wtedy to się nazywało inaczej, różną miało nazwę-, ale to było stopniowe otwieranie się na siebie, nawet otwieranie granic, które dzisiaj sobie mało cenimy, ale przecież te otwarte granice to nie były zawsze. W latach 70. czy 60. ubiegłego stulecia to granice europejskie były jednak bardzo mocno strzeżone.
Młode pokolenie sobie tego nie wyobraża.
Tak, młode pokolenie w ogóle nie ma o tym pojęcia. To jest ten drugi ważny powód. A trzeci ważny powód żebyśmy mieli takie poczucie na naszym kontynencie, że on jest rzeczywiście dla nas wszystkich, że my możemy z niego korzystać. To dzisiaj coraz bardziej widzimy w Polsce, bo sporo ludzi z Europy przesiedla się do Polski, dlatego że u nas jest naprawdę sytuacja bardzo dobra, gospodarcza, również z punktu widzenia ochrony praw człowieka. To takie jest bardzo fundamentalne stwierdzenie, ale ogromnie ważne. Poza tym ludzie, którzy przyjeżdżają do nas i zostają u nas na stałe, są cennie witani, są witani jako ci, którzy będą mieszkali i pracowali razem z nami. Ja tu myślę o Ukraińcach, których przybyło do Polski setki tysięcy i trzeba przyznać, że my Polscy z tego również korzystamy, bo oni naprawdę zapychają tą wielką dziurę braku rąk do pracy w naszym kraju i nie powinniśmy o tym zapominać. Poza tym dają nam taką szansę otwierania się na innych, bo się tego uczymy. Właśnie uczymy się otwierania na innych, bycia blisko innych, dzięki temu, że ci inni są razem z nami.
Chciałbym teraz zapytać o transformację, tak bardzo ważną dla województwa śląskiego, w kontekście przyznanego panu orderu. Czy to jest również docenienie drogi, jaką przeszło województwo śląskie w kontekście tej właśnie transformacji, bo był pan przecież pomysłodawcą i sprawozdawcą Funduszu Sprawiedliwej Transformacji?
Zdecydowanie tak. Ja myślę, że tutaj wszyscy wiedzą, jak wielką drogę przeszło województwo śląskie. To przecież widziało kilkudziesięciu komisarzy Unii Europejskiej, również przewodniczący Komisji Europejskiej, którzy odwiedzali w Katowicach nasz Europejski Kongres Gospodarczy i na tym kongresie zawsze pokazywaliśmy, jak daleko może pójść ta pozytywna transformacja, przeobrażenie, jeśli mamy odpowiednie środki finansowe, jeśli mamy pomoc zewnętrzną, bo sami sobie nie poradzimy z tak wielkim wyzwaniem. Ale skutki transformacji na Śląsku są jednak bardzo pozytywne. My mamy dalej do zrobienia ogromną ilość pracy, ale mamy doświadczenie, wiemy jak to się robiło dwadzieścia parę lat temu, kiedy ja odpowiadałem za polski rząd. Nam się wtedy poszczęściło niejako, bo mogliśmy właściwie bez przeszkód, bez jednego poważnego strajku zmienić sytuację jeśli chodzi o górnictwo węgla kamiennego, które stało się w ciągu dwóch czy trzech lat nagle dochodowym górnictwem. Myśmy zarabiali na tym, że zaczęliśmy od nowa niejako działać w zakresie kopania węgla.
Teraz jest zupełnie inaczej. Spółki górnicze są zadłużone.
Tak, teraz jest zupełnie inaczej. Ja chciałem powiedzieć, że jak przejmowaliśmy władzę w 97. roku, to też była sytuacja dramatyczna. Po czterech, pięciu latach górnictwo zaczęło zarabiać. To się da zrobić tylko trzeba mieć przekonanie do tego, porozumieć się. Górnikom należy się wielki szacunek. Wszystko, co robimy z tym zawodem, powinno być właśnie pod takim niezwykłym parasolem szacunku dla ludzi, którzy przez dziesięciolecia, a nawet właściwie już dwa stulecia, zabiegają o powodzenie nie tylko Śląska, ale również całego kraju, bo nasz kraj w XX wieku mógł przejść liczne transformacje, liczne problemy w różnych momentach, właśnie dzięki pracy górników. Pamiętajmy o tym, jeśli decydujemy o tym, że już musimy z tego zawodu zrezygnować, ale róbmy to ostrożnie, z umiarem i w porozumieniu z górnikami.
Panie premierze i na koniec o jeszcze jedną rzecz chcę zapytać. Jakie kroki powinna podjąć Unia Europejska, aby mogła funkcjonować kolejne dekady? Aktualna sytuacja geopolityczna, między innymi wojna w Ukrainie czy też napięcia na Bliskim Wschodzie, są wyzwaniami, z którymi musimy się mierzyć.
Musimy być odporni. Słowo odporność zrobiło kolosalną karierę. Odporni to znaczy, że musimy sobie radzić w sytuacji, kiedy są braki dostaw gazu czy gaz nie jest już taki tani, jak był jeszcze kiedyś, czyli musimy ten gaz jak najszybciej zastępować energetyką odnawialną. Być odpornym to znaczy budować wielki przemysł, bo przemysł jest podstawą naszej siły i możliwości naszego przetrwania. Musimy budować to z pełnym przekonaniem, że tylko reindustrializacja całego kraju, a zwłaszcza Śląska, bo Śląsk zawsze będzie europejską, nie tylko polską, stolicą przemysłu. To jest szalenie ważne żebyśmy utrzymali ten kierunek. Musimy również postawić na najwyższym poziomie priorytetów naszą obronność. To się wiąże z gospodarką, z przemysłem. Musimy nie tylko umieć się bronić, zorganizować sposób w jaki byśmy się bronili, gdyby nie daj Boże coś się wydarzyło, ale również musimy wszystko mieć pod ręką u siebie. Nie możemy liczyć, że w czasie zagrożeń będziemy sprowadzać podstawowe rzeczy, potrzebne nam do przeżycia i do obrony, z dalekich krajów, a więc musimy być samowystarczalni wszędzie tam, gdzie to jest możliwie. To dotyczy także żywności, ale na szczęście dotąd z tą żywnością dobrze sobie radziliśmy.
I tutaj musimy postawić kropkę. Moim i państwa gościem w studiu w Strasburgu -dla Radia Katowice- był były premier i były europoseł profesor Jerzy Buzek, a także laureat Europejskiego Orderu Zasługi. Dziękuję za spotkanie i rozmowę.
Dziękuję bardzo.
Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.
