Europosłanka Koalicji Obywatelskiej Mirosława Nykiel złożyła ponad 200 poprawek do proponowanego nowego unijnego budżetu. W ten sposób eurodeputowana chce zaszyć mechanizmy wsparcia ze Sprawiedliwej Transformacji w innych programach. W jednej z poprawek co najmniej 25 procent środków z nowego funduszu konkurencyjności opiewającego na 26 miliardów euro miałoby trafić do regionów w trakcie transformacji. O swoich działaniach rozmawiała w Radiu Katowice z Łukaszem Łaskawcem.
Mirosława Nykiel w rozmowie w Radiu Katowice przypomniała, że Śląsk miał dotychczas najwięcej środków z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji - ponad 2 miliardy euro, i teraz zawnioskowano o kolejne dwa miliardy. Europosłanka podkreślała, że "za każdą poprawką stoją realne potrzeby całego województwa śląskiego". "Wszyscy optymistycznie zakładali, że ten fundusz będzie działał nadal. To znaczy co? Że Tychy, Gliwice dostają realne wsparcie przy przestawianiu swojej produkcji na auta elektryczne, hybrydowe. Że klaster Silesia Automotive będzie miał z czego finansować te nowe technologie. Że nasi giganci z Gliwic mogą inwestować, a nie zwijać interes" — wymieniała polityk KO.
Razem ze swoim ugrupowaniem, Europejską Partią Ludową, Mirosława Nykiel będzie próbowała zbudować koalicję, by poprawki nie przepadły w głosowaniach. "Staramy się pozyskać ludzi, którzy mają podobne problemy" — mówiła. "A podobnych problemów tutaj nie brakuje w Europie, w takich państwach jak Rumunia, Niemcy też mają problem, więc oni głosują za moją poprawką, a ja później też muszę odnieść się... no nie tak wprost 'poprawka za poprawkę', ale nawiązujemy kontakty, dialogi na ten temat i szukamy sprawczości" — wyjaśniła europosłanka. Dodała, że budowanie koalicji może potrwać nawet kilka miesięcy.
Senat nie wyraził zgody na przeprowadzenie referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Wyższa Izba Parlamentu uznała, że pytanie, które zaproponował prezydent Karol Nawrocki było tendencyjne. Temat klimatu był także przedmiotem debaty w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, dotyczącej rewizji systemu handlu emisjami, czyli ETS. Zainicjowała ją Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do której należą europosłowie Prawa i Sprawiedliwości.
Europosłanka Koalicji Obywatelskiej Mirosława Nykiel stwierdziła w Radiu Katowice, że w wielu przypadkach "ETS okazał się nietrafiony i trzeba coś zmienić". Zaznaczyła, że brak konkurencyjności Europy wynika między innymi z wysokich cen energii. "Ten ETS jest nam potrzebny, ale trzeba zrobić jedno: po tej rewizji trzeba zmodernizować system ETS-u, uwolnić część rezerw, uprawnień, a rynek zmieni ich cenę" — powiedziała eurodeputowana. Wskazała, że należy też "przedłużyć darmowe uprawnienia dla polskiego przemysłu, a w szczególności dla naszego województwa śląskiego, bo będę powtarzać jak bumerang, będzie to do nas wracać, bo my mamy dużo przemysłu i musimy ten przemysł wesprzeć". "Nie może cena energii zabijać naszego przemysłu. Musimy mieć produkty konkurencyjne" — stwierdziła rozmówczyni Łukasza Łaskawca.
Tymczasem europosłowie Prawa i Sprawiedliwości oczekują całkowitego odejścia od systemu ETS, podkreślając, że pogrąża on europejski przemysł.
Prezydent Karol Nawrocki chciał, by Polacy wypowiedzieli się na temat unijnej polityki klimatycznej. Proponował pytanie: "Czy jest Pan/Pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?".
"Jerzy Buzek bardzo wysoko zawiesił poprzeczkę" — mówiła w Radiu Katowice Mirosława Nykiel. W ten sposób odniosła się do Europejskiego Orderu Zasługi, którym odznaczono we wtorek byłego premiera. Europosłanka przypomniała, że wielokrotnie współpracowała z byłym premierem, choćby w tematach energetycznych, kiedy zajmowała się nimi w polskim parlamencie.
— Jestem pod wrażeniem jego osiągnięć tutaj w Parlamencie Europejskim. Inaczej to zawsze widać z pozycji Polski, a inaczej, jak się tutaj patrzy na postrzeganie premiera i to, co osiągnął, co zrobił dla Śląska. Wtedy naprawdę widać to jeszcze mocniej. Musimy kontynuować tę misję. Wiem, że damy radę tę misję może nie tak wysoko podnieść jeszcze, bo powinniśmy dążyć do doskonalenia, ale będziemy kontynuować jego misję — zapewniała Mirosława Nykiel.
Profesor Jerzy Buzek został odznaczony Europejskim Orderem Zasługi za znaczący wkład w integrację europejską.
Na rozmowę zaprasza Łukasz Łaskawiec.
Gościem Radia Katowice ze studia w Strasburgu, gdzie jeszcze dziś odbywa się sesja plenarna Parlamentu Europejskiego, jest poseł do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej Mirosława Nykiel. Dzień dobry pani poseł.
Dzień dobry panu, dzień dobry państwu.
Pani poseł we wtorek wręczono Europejskie Ordery Zasługi, wśród wyróżnionych znaleźli się między innymi były premier profesor Jerzy Buzek i były prezydent i przywódca „Solidarności” Lech Wałęsa. Czy śląska delegacja w Parlamencie Europejskim zamierza kontynuować misję byłego premiera? W przemówieniu mówił, że unię trzeba przemyśleć na nowo i umocnić.
Tak. Jerzy Buzek bardzo wysoko zawiesił poprzeczkę dla nas jako delegacji przedstawicieli w Parlamencie Europejskim ze Śląska. Jest wysoko, ale no cóż znam pana premiera już ponad 30 lat, współpracowałam z nim, i powiem panu, i państwu, że tej poprzeczki nie zniżymy. Damy radę.
Takie są pani zapewnienia?
Tak, takie są moje zapewnienia i myślę, że każdego z naszej koalicji członków delegacji polskiej, ze Śląska zwłaszcza, bo o Śląsk mnie pan pyta głównie. Pana Jerzego Buzka znałam i współpracowałam w tematach energetycznych od lat. Zajmowałam się w polskim parlamencie energetyką i mieliśmy okazję bardzo często współpracować, konsultować. Jestem pod wrażeniem jego osiągnięć tutaj, w Parlamencie Europejskim. Inaczej to zawsze widać z pozycji Polski, a inaczej jak się tutaj patrzy na postrzeganie premiera i to, co osiągnął, co zrobił dla Śląska, wtedy to naprawdę widać jeszcze mocniej. Musimy kontynuować tę misję i wiem, że damy radę tę misję, może nie tak wysoko podnieść jeszcze -bo powinniśmy dążyć do doskonalenia i coraz mocniej-, ale będziemy kontynuować jego misję.
Teraz w naszej rozmowie przechodzimy do pani walki o pieniądze. Złożyła pani ponad 200 poprawek do unijnego budżetu, do propozycji unijnego budżetu, chce pani zaszyć mechanizmy wsparcia ze sprawiedliwej transformacji w innych programach. W jednej z poprawek domaga się pani aby co najmniej 25% środków z nowego Funduszu Konkurencyjności trafiło do regionów w trakcie transformacji, czyli między innymi do województwa śląskiego, a w innej poprawce walczy pani o to aby małe i średnie firmy między innymi również ze Śląska były liderami a nie podwykonawcami unijnych projektów. Jak zatem te zapisy mają ochronić śląski przemysł, w tym między innymi automotive z południa regionu?
Każda z tych poprawek na rzecz województwa śląskiego ma swoich sojuszników w Europie. Każda. Żeby było jasne, za każdą poprawką stoją konkretne potrzeby aglomeracji katowickiej, konkretny interes Bielska-Białej, konkretny interes Cieszyna, Rybnika, całego województwa i za każdą z tych poprawek stoi konkretna branża, sektory całe. Jak się buduje koalicję tutaj, w Parlamencie Europejskim? Powiem panu, że mam duże doświadczenie, jeśli chodzi o koalicję, oczywiście w mniejszej skali, bo w skali jednego państwa, 20 lat pracowałam w polskim parlamencie, więc staramy się pozyskać dla naszych poprawek ludzi, którzy mają podobne problemy, a podobnych problemów tutaj nie brakuje, w Europie w takich państwach, jak Rumunia, Niemcy też mają problem, więc oni głosują za moją poprawką, a ja później też muszę odnieść się, no nie tak wprost poprawka za poprawkę, ale nawiązujemy kontakty, dialogi na ten temat i szukamy sprawczości.
Pani poseł a czy partnerzy z pani frakcji Europejskiej Partii Ludowej na przykład właśnie ze wspomnianych Niemiec czy też z Francji już mówili, że poprą te poprawki?
Jeszcze nie. Dopiero zamknęliśmy -w zeszłym tygodniu był deadline- i złożyliśmy te poprawki, i dopiero cały proces się zaczyna.
Jak długo to potrwa?
Kilka miesięcy. Te poprawki w tych funduszach, do których złożyłam. Zabezpieczam się także budżetowo. Rozmawiałam z naszym szefem polskiej delegacji Andrzejem Halickim, on jest odpowiedzialny za budżet. Naprawdę zrobię wszystko żeby dowieźć to, co obiecałam w województwie śląskim panu marszałkowi i nie tylko, że te pieniądze, które były zagwarantowane w Funduszu Sprawiedliwej Transformacji Energetycznej, może z innych funduszy, innymi ścieżkami, ale trafią na Śląsk.
O jakie kwoty będzie toczyła się w takim razie walka dla województwa śląskiego i na co te pieniądze, jeżeli będziemy mieli je otrzymać, będą przeznaczone?
Śląsk miał najwięcej Funduszu Sprawiedliwej Transformacji Energetycznej – 2 miliardy i zawnioskowaliśmy też o kolejne 2 miliardy żeby te wszystkie projekty nie tylko dokończyć, ale na nich zbudować przyszłość, tak jak pan powiedział, dla różnych sektorów, dla małych i średnich firm. To naprawdę wymaga kolejnych 2 miliardów. Moja poprawka zmienia to tak: 26 miliardów na konkurencyjność i na transformację, z czego co najmniej 25% do regionów przechodzących na sprawiedliwą transformację, żeby było zagwarantowane przynajmniej te 25% właśnie do tych regionów na dokończenie tego, co zaczęliśmy. W założeniach wszyscy optymistycznie zakładali, że ten fundusz będzie działał nadal. To znaczy co, że Tychy, Gliwice dostają realne wsparcie przy przestawianiu swojej produkcji na auta elektryczne, hybrydowe, że Klaster Silesia Automotive będzie miał z czego finansować te nowe technologie, że nasi giganci z Gliwic mogą inwestować, a nie zwijać interes. Mam też poprawki, dzięki którym te same pieniądze mogą jednocześnie wzmocnić naszą obronność i budować infrastrukturę. To nie jest tak, że jak idą pieniądze na obronność to tylko tam trafiają. To są terminale, drogi, cała infrastruktura towarzysząca.
Mówmy pani poseł o poprawkach i pojawia się pytanie czy to nie oznacza, że Bruksela nie traci przypadkiem zapału do finansowego wspierania regionów górniczych?
Nie, nie traci absolutnie. Ja tutaj rozumiem podejście do tych priorytetów, bo poprzednio priorytetem była transformacja energetyczna, a teraz jest obronność, bo popatrzmy, co się dzieje. Globalnie wszystko się zmieniło i unia musi reagować, i musi przestawić swoje priorytety na obronność i na konkurencyjność. Raport Draghiego nie pozostawił nam złudzeń, gospodarka europejska nie jest konkurencyjna. Też à propos tych nagród, o tym wielu mówców nagradzanych -zwracało uwagę i- mówiło o raporcie Draghiego, że musimy przestawić akcenty. Ale jedno z drugim nie konkuruje, to musi być kompleksowo rozwiązane.
Pani poseł chcę jeszcze o jedną rzecz zapytać. Wczoraj w Parlamencie Europejskim odbywała się debata nad rewizją Europejskiego Systemu Handlu Emisjami, który nakłada dodatkowe koszty chociażby na wspominany przez nas przemysł. Polska opozycja twierdzi, że te przepisy nas wykończą, wskazując także na zwykłych obywateli. Czy pani zdaniem system ETS wymaga w takim razie złagodzenia?
Wie pan, populiści znowu opowiadają bajki. ETS okazał się niestety w wielu przypadkach nietrafiony i trzeba tutaj coś zmienić. Bo dlaczego gospodarka europejska jest niekonkurencyjna? Bo są wysokie ceny energii, dwu-, trzykrotnie, w porównaniu do energii ze Stanów Zjednoczonych czy z Chin. Ten ETS jest nam potrzebny, ale trzeba zrobić jedno po tej rewizji – trzeba zmodernizować system ETS-u, uwolnić część rezerw, uprawnień, a rynek zmieni ich cenę, przedłużyć darmowe uprawnienia dla polskiego przemysłu, a w szczególności dla naszego województwa śląskiego, bo będę powtarzać, jak bumerang będzie to do nas wracać, bo my mamy dużo przemysłu i musimy ten przemysł wesprzeć. Nie może cena energii zabijać naszego przemysłu, musimy mieć produkty konkurencyjne. Polska i Włochy już to wywalczyły na ostatnim szczycie, pierwszy krok, ale w lipcu już komisja ma pokazać projekt rewizji i wtedy zaczyna się cała walka.
I tutaj musimy postawić kropkę. Moim i państwa gościem w Radiu Katowice, ale ze studia w Strasburgu, była poseł do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej Mirosława Nykiel. Dziękuję za spotkanie i rozmowę.
Dziękuję bardzo. Poprawię tylko: posłanka.
Posłanka.
Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.
