Od jutra posiłki dla podopiecznych Domu Pomocy Społecznej w Częstochowie dostarczać będzie zewnętrzna firma.
Do strajkujących pracowników DPS-u dołączyli dziś między innymi pracownicy kuchni. Od swoich obowiązków odeszli między innymi: opiekunki, opiekunowie, pokojowe, psycholodzy i pracownicy socjalni.
Dyrekcja placówki chcąc zapewnić mieszkańcom warunki do funkcjonowania skierowała pracowników administracji między innymi do sprzątania w stołówce. O pomoc w zastąpieniu strajkujących pracowników poproszono też wolontariuszy. Mieszkańcom DPS-u, którzy pracują poza placówką, zaproponowana będzie praca na miejscu.
— W obecnej sytuacji, to konieczne rozwiązania — mówi Zbigniew Kamiński, dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Częstochowie.
Strajkujący domagają się podwyżek wynagrodzeń w wysokości 250 zł. W wyniku podpisania układu zbiorowego, miasto o 150 złotych podniosło płace zatrudnionym we wszystkich placówkach pomocy społecznej w Częstochowie.
— To jednak za mało — mówi Tomasz Ziółkowski ze sztabu protestacyjnego.
Strajk pracowników DPSu trwa od piątku.
Autor: Krzysztof Słabikowski /rs/
