Spowodował straty rzędu blisko miliona złotych, teraz może posiedzieć w więzieniu nawet 10 lat. Mysłowiccy policjanci zatrzymali 27-latka, który podejrzany jest o podpalenie kamienicy przy ul. Portowej. To nie pierwszy wybryk podejrzanego.
Kamienica była niezamieszkana od sierpnia, do podpalenia doszło pod koniec września, jednak dopiero teraz po wnikliwym śledztwie udało się ustalić tożsamość i zatrzymać sprawcę. Już przeprowadzone na miejscu rozpoznanie wskazywało, ze źródła ognia zlokalizowane były w dwóch miejscach. To mogło nasuwać podejrzenie podpalenia.
Podpalona kamienica jest jedną z najstarszych w mieście. Straty sięgają 960 tysięcy złotych. Piroman usłyszał zarzut zniszczenia mienia znacznej wartości. Grozi mu 10 lat więzienia, na razie został objęty policyjnym dozorem.
Autor: J.Opas/mm/
