Lekarz oraz instruktorzy nauki jazdy "załatwiali" kursantom orzeczenia lekarskie bez wizyt. Do sądu trafił akt oskarżenia w tej sprawie.
82-letni lekarz za wydanie takiego orzeczenia otrzymywał kilkadziesiąt złotych. Policjanci ze śląskiej komendy ustalili, że medyk otrzymywał dane przyszłych kierowców od pracowników ośrodków szkolenia kierowców.
Śledztwo w tej sprawie nadzorowała Prokuratura Rejonowa Sosnowiec Południe. W sprawie przesłuchanych zostało kilkuset świadków. Jak się okazało, orzeczenia bez badań otrzymało przynajmniej 80 osób.
Zarzuty w sprawie usłyszeli lekarz oraz trzej instruktorzy nauki jazdy. Za popełnione przestępstwa grozi im do 10 lat więzienia.
Autor: Dorota Stabik /pg/
