Zabrzańska prokuratura odwoła się od decyzji o braku aresztu dla kierowcy autobusu miejskiego, który potrącił kobietę na pasach.
22-latek był pod wpływem amfetaminy. Sąd oddał mężczyznę pod dozór policji i zakazał mu opuszczania kraju.
— Z tym nie zgadzają się śledczy — mówi zastępca prokuratora rejonowego w Zabrzu, Wojciech Czapczyński
Do wypadku doszło w zeszłym tygodniu. Kierowca usłyszał zarzut spowodowania wypadku pod wpływem środków psychotropowych.
Autor: Łukasz Kałuża /pg/
