Naukowcy i biznesmeni spotkali się podczas 4. edycji projektu "Miliard w patencie".
Akcja pozwala im nawiązać współpracę. W tym roku wśród zaprezentowanych pomysłów znalazła się między innymi aplikacja dla osób po udarze i nanonóż do precyzyjnego cięcia nerwów i tkanek.
— Nie ma możliwości wdrożenia projektów naukowych na rynek bez finansowania. To nadaje sens działalności naukowej — wyjaśnia profesor Edward Wylęgała ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.
Profesor podkreślił, że zewnętrzne finansowanie polskiej nauki jest dobre. Jako główny problem wymienił właśnie komercjalizację, która po stworzeniu produktu i publikacji na jego temat jest kolejnym etapem procesu naukowego.
Usprawnienie tego elementu pozwoli na sprzedaż wynalazków nie tylko na rodzimym rynku, ale także międzynarodowym.
Autor: Paulina Kurek /pg/
