Fundacja Viva poszukuje świadków śmierci konia podczas kuligu w Wiśle.
Wypjadek miał miejsce około północy w minioną sobotę kiedy to jeden z koni tuż po zjeździe na dół upadł i już nie wstał. Burmistrz Wisły Tomasz Bujok twierdzi, że to pierwszy taki przypadek, ale sprawa zostanie wyjasniona.
O uspokojenie emocji apeluje Jan Szarzec, który organizował kuligi w Wiśle.
Sprawą zajmuje się policja oraz powiatowy lekarz weterynarii. Fundacja Viva zamierza zgłosić sprawę do prokuratury.
Autor: Andrzej Ochodek /rs/
